<?xml version="1.0" encoding="iso-8859-2"?>
<rss version="2.0">
<channel>
<title>Forum religijne</title>
<link>http://www.religijne.pun.pl</link>
<description> Forum religijne</description>
<language>pl</language>
<docs>http://backend.userland.com/rss</docs>
<item>
<title>Piekło.</title>
<link>http://www.religijne.pun.pl/viewtopic.php?pid=44#p44</link>
<guid isPermaLink="false">44@http://www.religijne.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Czym jest? Co na jego temat mówi Biblia?]]></description>
<pubDate>Poniedziałek 20 Padziernik</pubDate>
<comments>Poniedziałek 20 Padziernik</comments>
</item>
<item>
<title>Działy, kategorie</title>
<link>http://www.religijne.pun.pl/viewtopic.php?pid=43#p43</link>
<guid isPermaLink="false">43@http://www.religijne.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Chciałbym, aby pojawił się dział dyskusje biblijne. Pozdrawiam!]]></description>
<pubDate>Poniedziałek 20 Padziernik</pubDate>
<comments>Poniedziałek 20 Padziernik</comments>
</item>
<item>
<title>MIECZ ORIONA</title>
<link>http://www.religijne.pun.pl/viewtopic.php?pid=42#p42</link>
<guid isPermaLink="false">42@http://www.religijne.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<span style="color: #FFC0CB"><span style="font-size: 5px"><p class="center"><strong>WSTĘP</strong></span></span><br /><br />W przestrzeni wszechświata, tam, gdzie leżą planety wcieleniowe, takie jak Ziemia, spełniają swoje obowiązki Aniołowie. Ich zadaniem jest opieka duchowa, którą kierują do ludzi. Jej skuteczne działanie objawi się, gdy człowiek żyje w środowisku wolnym od nisko rozwiniętych form eterycznych. Lecz tak czystym środowiskiem, dysponują tylko planety wcieleniowe, na których żyjący ludzie nie tworzą negatywnych emocji. Ktoś powie; po co im do opieki potrzebni są Aniołowie, skoro tamte warunki życia są idealne, to żyją w raju. Anioł jako opiekun, nie ma możliwości wpływu na los człowieka w taki sposób, jak czynią to opiekunowie astralni &#8211; Duchy opiekuńcze. Jego działanie objawia się w sferach uczuciowych a celem takiego działania jest, wpływ na powstawanie uduchowionych uczuć. Inaczej tą sprawę określając, można powiedzieć, że Aniołowie mają za zadanie przyczyniać się, do wzniosłego myślenia człowieka. Jednak, by taki wpływ zaistniał, muszą być spełnione odpowiednie warunki. Środowisko życia człowieka musi być wolne, od ciężkich negatywnych emocji, jak również musi być wolne, od nisko rozwiniętych form i istot astralnych. Drugim warunkiem, który pozwoli zadziałać tak subtelnym instrumentom wpływu, jakimi dysponuje Anioł, jest pozytywny stan emocjonalny człowieka.<br /><br />Od czasu, gdy Lucyfer uzyskał kontrolę nad częścią planet wcieleniowych w pierwszej kolejności, negatywny astral spowodował zakłócenia środowiska życia człowieka. Eksponując w tym środowisku, wszelkiej maści formy astralne, ograniczył opiekuńczy wpływ Aniołów. W równej mierze, zostały podjęte działania, których zadaniem było bezpośrednio zaszkodzić samym Aniołom. Postanowiliśmy dla bezpieczeństwa Aniołów wysłać z nieba zastępy wojska, których zadaniem, było i jest przygotowanie pola do pracy Aniołom opiekuńczym. Jak się potem okazało, nie wszędzie armia te warunki spełniła.<br /><br />Znanym człowiekowi na ziemi dowódcą takich wojsk, to między innymi Archanioł Michał. Jego postać jest silnie zakorzeniona w kultach religijnych, gdzie eksponowany jest, jako wzór i opieka. Takie funkcje działania Michała Archanioła jak również innych Archaniołów, nie są przewidziane w ich misji. Stąd, narodziło się niewłaściwe odniesienie człowieka do tych postaci i jest ono nie adekwatne do rzeczywistych możliwości Archaniołów. Dla człowieka takie nastawienie jest pułapką. Liczy na pomoc i wsparcie w zamian nie może nic od archanioła uzyskać. Jeżeli jakaś nadzieja została spełniona, to z racji innych wpływów i przyczyn. Taka sytuacja człowieka na ziemi, jest skutkiem manipulacji stosowanej przez nieświadomych tego kapłanów. Oni w pierwszej kolejności podlegają manipulacji, która jest ukryta w wartościach zasad i nurtach rozwoju samej religii. <br /><br />Takie manipulacje są efektem wpływu, stosowanego na umysł człowieka, jaki w większości rejonów wszechświata zorganizował Lucyfer. Czyni On ten wpływ, poprzez istoty duchowe, które żyją w naturalnych strukturach ewolucji i cywilizacji wszechświata. Są to istoty eteryczne, których źródła życia mają swój początek w biologii. Ich droga ewolucji, jest kompilacją i rozwojem formacji emitowanych przez mózgi wszelkich istot biologicznych. Dla nieba najważniejsze są wszystkie wyżej rozwinięte istoty duchowe, takie, które będą brały udział w procesach opieki nad człowiekiem. Będą mogły podejmować się udziału w procesach inkarnacji, tworząc zbiory nad świadomości i pod świadomości dla postaci człowieka. Takie istoty duchowe, swoje źródła ewolucyjne posiadają w myślowych formacjach ludzkich mózgów.<br /><br />Ewolucja eterycznych cywilizacji, wymaga bezpiecznego środowiska. Rozwijając się w bezpiecznym środowisku, te istoty duchowe, osiągną odpowiednie zdolności i wiedzę, jaka jest niezbędna do właściwego sposobu działania i zakładanej jakość usług względem człowieka. W swoich środowiskach rozwoju, są one poddawane wpływom, które odpowiednio je kształtują. Struktury i instrumenty, istniejące w zakresie kontaktu, pomiędzy cywilizacją nieba a cywilizacjami duchowymi, służą specjalistom z nieba do prowadzenia ewolucji istot duchowych. Takie instrumenty, służące do kontaktu z astralem i do wpływu na tok jego ewolucji, wykorzystał Lucyfer. Mając do dyspozycji osobiste instrumenty w postaci Diademów, mógł uzyskać kontakt, poprzez istniejące kanały przesyłania informacji z nieba do cywilizacji astralny. Taką drogą wprowadził zmiany w rozwoju niektórych cywilizacji duchowych i doprowadził do negocjacji z już inaczej myślącymi istotami.<br /><br />W efekcie Jego działań, wyewoluowały się negatywne z punktu widzenia Boga, cywilizacje astralne. One zgodnie z potrzebami Lucyfera, systematycznie poszerzają krąg zdominowanych przez siebie, systemów wcieleniowych, w których żyją ludzie z wcielonymi duszami. Kolejnym osiągnięciem Lucyfera, było wyeksponowanie negatywnej wersji pół bogów astralnych. Takie postacie posiadają cechy i parametry istot duchowych, określanych mianem ogrodników astralnych. Ich powstanie wynika z przyczyn negatywnego rozwoju, już zakłóconych cywilizacji człowieka. Posiadają szczególne predyspozycje do negatywnych form działania i wpływu na człowieka. Istoty te nazywane są demonami. Te Istoty są najbardziej niebezpieczne i one w istocie zagrażają Aniołom opiekuńczym. Ale nie tylko, mogą również zdominować pozytywnych opiekunów astralnych i wpływać bezpośrednio na człowieka.<br /><br />Taki stan zdominowania i zniszczenia środowisk życia człowieka, na planetach wcieleniowych, i występujące zagrożenia dla Aniołów opiekuńczych, przyczynił się do wysłanie w te rejony wszechświata jednostek armii nieba. Z czasem niektórzy dowódcy ulegli wpływom ze strony Lucyfera i przyjęli postawę kolaboracji.<br /><br />Przykładem w tej sprawie, jest postawa jednego z dowódców, któremu została powierzona opieka nad rejonem wcieleniowym ziemi. Postawa Archanioła Michała, który przeszedł na stronę Lucyfera jest wskazana przez Boga w treści Apokalipsy Św. Jana.<br /><br />Dwunasty rozdział Apokalipsy odnosi się do wydarzeń, jaki rozegrały się w przestrzeni ziemskiego nieba. W treści tego rozdziału jest przedstawionych kilka postaci w tym, postać niewiasty mającej koronę z dwunastu gwiazd. W opisie walk występują postacie dwóch smoków i Archanioł Michał wraz ze swym wojskiem. Jednakże Michał wraz ze swym wojskiem, walczy przeciwko siedmiogłowemu smokowi, mając za towarzysza walki smoka &#8211; węża starodawnego, który jest tam określony mianem diabła.<br /><br />Na dowód przytoczę odpowiednie wersety z tekstu dwunastego rozdziału Apokalipsy.<br /><br /><ul>Ap. XII <br /><strong>7. I stała się bitwa na niebie. Michał i Aniołowie jego potykali się z smokiem, smok się też potykał i aniołowie jego.</strong><br /></ul>Rozpoczęła się bitwa na ziemskim niebie, Michał z wojskiem swoim a z nimi smok u boku jego, walczyli przeciwko smokowi siedmiogłowemu. <br /><br /><em>Odczytanie informacji zawartych w treści tego rozdziału jest wyjątkowo trudne. Wynika ono z potrzeby utajnienia informacji posiadającej szczególną wagę. W zaszyfrowanej treści, ukryte były dwie informacje. Pierwsza, mówi o zdradzie Archanioła i o zastawionej na niego pułapce, druga jest dla ludzi żyjących w tym czasie na ziemi, którzy zatracili zdolność realnej oceny zdarzeń duchowych. Potwierdza ona, obecność w tym rejonie wszechświata armii nieba i fakt życia na ziemi ludzi, którzy z tą armia współpracują.</em><br />Znamienny jest tu zwrot, &#8222;<strong>I stała się bitwa na niebie</strong>&#8221;.<br /><em>Bitwa ot tak, się nie staje, chyba, że rozpoczęła się niespodziewanie w postaci nagłego ataku. Z takiej sytuacji na planie bitwy wynika, że wojsko Archanioła Michała z przyczyny nagłości ataku, nie wiedziało, że bierze udział w walce przeciwko własnemu dowódcy armii.</em><br /><br />W efekcie tej bitwy, siedmiogłowy smok i zastępy armii nieba, wspólnie pokonali, zarówno wojsko Archanioła Michała, jak również smoka - węża starodawnego, <strong>którego zowią dyjabłem i szatanem</strong>, <strong>który zwodzi wszystek okrąg świata</strong>; <br /><br />Dowodem na to, że Michał walczył przeciwko armii nieba, jest kolejny 8 werset.<br /><br /><strong>8. Ale nie przemogli, ani miejsce ich dalej znalezione jest na niebie.</strong><br /><br />W zwrocie, &#8222;<strong>Ale nie przemogli</strong>&#8221; jest zawarta informacja dotycząca liczby mnogiej tych, co nie przemogli, inaczej, nie poradzili sobie w walce. Liczba mnoga uczestników bitwy występuje tylko po stronie Archanioła Michała i Smoka, z którym On razem, u boku swego walczy.<br />Archanioł Michał i jego wojsko przegrali tę bitwę i już ich na niebie nie można znaleźć.<br /><br /><strong>9. I zrzucony jest smok wielki, wąż on starodawny, którego zowią dyjabłem i szatanem, który zwodzi wszystek okrąg świata; zrzucony jest na ziemię i aniołowie jego z nim są zrzuceni.</strong><br /><br />Armia negatywnego astralu, wraz z demonami, którzy są tu określani &#8222;starodawnym smokiem&#8221;, jest jeszcze na ziemi, gdzie ukryli się przed atakiem.<br /><br /><em>W celu uzupełnienia dowodów potwierdzających informacje, które odczytałem z treści Apokalipsy, przytoczę&nbsp; pierwsze wersety dwunastego rozdziału.</em><br /><br /><ul>Ap. XII<br /><strong>1. I ukazał się cud wielki na niebie: Niewiasta obleczona w słońce, a księżyc pod nogami jej, a na głowie jej była korona z dwunastu gwiazd;</strong><br /></ul>Pierwszy werset w swojej treści wskazuje na cud wielki, jaki ukazał się na niebie, pod postacią niewiasty w promieniach słońca, która na głowie ma koronę z dwunastu gwiazd.<br /><br /><strong>3. I ukazał się drugi cud na niebie, a oto smok wielki rydzy, mając siedm głów i rogów dziesięć, a na głowach jego siedm koron;</strong><br /><br />Oto &#8222;<strong>smok wielki rydzy</strong>, <strong>mając siedm głów i rogów dziesięć</strong>, <strong>a na głowach jego siedm koron</strong>;&#8221;, jest on postacią walczącą po stronie nieba. <br />Dowód na to, znajdujemy w treści zwrotu, który przydaje specjalne wartości, dla niewiasty z nieba, &#8222;<strong>I ukazał się cud wielki na niebie</strong>&#8221;.<br /><br />Identyczny zwrot, zapowiada siedmiogłowego smoka, &#8222;<strong>I ukazał się drugi cud na niebie</strong>&#8221;, (tylko w miejsce określenia, &#8222;<strong>cud wielki</strong>&#8221;, jest dane określenie, drugi &#8222;<strong>cud</strong>&#8221;). <br /><br />Takiej samej wartości zapowiedzi niewiasty, która posiada w niebie koronę dwunastu światłości i siedmiogłowego smoka, stawia smoka w szeregu postaci działających dla nieba.<br />Siedmiogłowy smok, posiada wartości, które są zgodne z potrzebami nieba, co dodatkowo znajduje potwierdzenie w przydanych mu cechach. Posiada on siedem głów &#8211; jest to symbol wskazujący na wartości pochodzące z nieba. Posiada rogów dziesięć a więc występuje u niego zgodność w zasadach z dziesięcioma przykazaniami. Posiada również siedem koron a więc jego wiedza i działanie są właściwe z punktu widzenia potrzeb nieba.<br /><br />Przeciwko temu smokowi, walczył Archanioł Michał i smok starodawny ze swoimi duchami, który jest symbolem demonów i negatywnego astralu.<br /><br />Walki na planie ziemskiego nieba, takie jak ta opisana w treści Apokalipsy, okazały się nie do uniknięcia. Z takiej przyczyny, planeta ziemia została wybrana, jako miejsce do przeprowadzenia całokształtu działań związanych z pozbawieniem Lucyfera jego instrumentów wpływu, którymi się posługuje by zniewolić człowieka. Tego typu walki są jedyną drogą do osiągnięcia zamierzonego efektu. Armia nieba nie dysponuje bronią, która może wybiórczo eliminować wyżej wskazane instrumenty oddziaływania na człowieka, lub pojedyncze grupy negatywnych istot.<br /><br />Jedynym możliwym i skutecznym wpływem, jaki może być zastosowany z okrętu bojowego, to zakłócenie w aspekcie pola magnetycznego wybranej przestrzeni. Jednak działanie tego typu, jest niebezpieczne nie tylko dla wybranych celów, ale również posiada destrukcyjny wpływ na całokształt pola magnetycznego galaktyki, lub układu gwiezdnego.<br /><br />Jedynym rozwiązaniem, jakie mogło być zastosowane, to skorzystanie z naturalnych możliwości człowieka. By efekty działania wybranej grupy ludzi, spełniły oczekiwania Boga, należało dodatkowo wzmocnić ich naturalne cechy. W treści Apokalipsy istnieje wskazanie określająca rodzaj wzmocnienia szczególnych predyspozycji człowieka. To wskazanie, jest ujęte w zwrocie, który aż siedmiokrotnie jest powtarzany w tekście drugiego i trzeciego rozdziału. Zwrot ten brzmi, &#8222;<strong>kto ma uszy niechaj słucha</strong>&#8221; i obrazuje on cechy podwyższonej wrażliwości w zakresie naturalnych zdolności postrzegania pozazmysłowego człowieka.<br /><br />Cel, jaki zakładaliśmy wzmacniając ludzi z wybranej grupy, polegał na umożliwieniu im zrozumienia wiedzy a następnie, zastosowania jej w praktyce. Moim obowiązkiem pozostało, przekazanie tym ludziom całej niezbędnej wiedzy i zasad, które niebo wytyczyło dla człowieka. Jednak Lucyfer bardzo skutecznie potrafi kłaść kłody pod nogi. Jego wpływ na świadomość człowieka, za pośrednictwem negatywnego astralu, okazał się tak skuteczny, że tylko nieliczni z odpowiednio przygotowanej grupy ludzi oparli się i swoje &#8222;uszy&#8221; zachowali a należytym stanie. <br /><br />Iluzja, tak w najprostszy sposób można określić stan postrzegania i rozumowania ludzi żyjących na ziemi. Ludzi, których świadomość została zniewolona wpływem z negatywnego astralu. Człowiek indoktrynowany przez nauki kultowe w okresie wielu tysięcy lat, wyzbył się zdolności niezależnego oceniania otaczających go sytuacji i zdarzeń. Każda postrzegana informacja jest filtrowana przez pryzmat własnych doświadczeń, które z kolei nabywamy w określonym klimacie. Klimat ten, obejmuje nasze zainteresowania, zobowiązania i potrzeby, na każdym kroku działania i w całym życiu.<br /><br />Dana człowiekowi informacja o posiadaniu wolnej woli, jest w praktyce bardzo subtelnie obwarowana. Nie obejmuje ona prawa samostanowienia w kwestii odniesienia do Boga w inny sposób, niż przez pryzmat wartości kultowych. Nie obejmuje swobody w stosowaniu, logicznej oceny zdarzeń, w stosunku do rzeczy często spotykanych na drodze życia. Jesteśmy pewni posiadania tego nadrzędnego prawa, jednak możliwość skutecznego zastosowania wolnego myślenia, jest w rzeczy samej całkowicie ograniczona.<br /><br />Takie zniewolenie naszej świadomości nazywamy, swobodą i społecznym prawem. Jednak nie ma ono nic wspólnego z prawem boskim i prawem człowieka, który ma wcieloną duszę. Tak zniszczonych ludzi, rozpoznałem wokół siebie a co najgorsze, pośród tych ludzi, praktycznie wszystkie wybrane przez Boga osoby, które podjęły się wykonania określonego zadania. Sukces Lucyfera należy upatrywać w naiwności, zachłanności i pysze. Te cechy, może tu zbyt jaskrawo przedstawione, ale to one, są &#8222;płótnem&#8221;, na którym malowany jest obraz niewolnika. Niewolnika, który jest pewny swojej wolności.<br /><br />Jako antidotum, do otwarcia tak zaślepionej percepcji, zostały przygotowane w proroctwach informacje, które wskazują mające nastąpić w czasach ostatecznych, wyraziste i jednoznaczne zdarzenia. Przekazany został z nieba zbiór informacji, który w Objawieniu, określonym mianem Apokalipsy, mówi o bluźnierczej drodze religii. Jednak iluzja, która swoimi korzeniami sięga najgłębszych wartości myślenia człowieka, wartości nabytych z &#8222;mlekiem matki&#8221; i &#8222;słowem Boga&#8221;, nie pozwala mu zrozumieć logicznych informacji zawartych w treści Apokalipsy. Jako właściwe przyjmuje te, które odpowiadają jego potrzebom myślowym i życiowym.<br /><br />W celu zabezpieczenia i utrzymania tego stanu zniszczenia człowieka, na otaczającym ziemię nieboskłonie, rozlokowane są olbrzymie siły ciemności. Są tam wyłącznie cywilizacje astralne, które negatywnie wpływają na świadomość człowieka. Ich dewiza działania, taka jaka rozumie człowiek, to bezinteresowna pomoc dla każdego człowieka, tak działanie tych istot duchowych, rozumie zniewolony iluzją umysł człowieka. Te informacje są przesyłane kanałami duchowymi, jako pomoc, dobra rada i wiedza.<br /><br />Stąd pierwszym zadaniem, jakie armia nieba jest zmuszona wykonać, to uwolnienie człowieka od tych doradców i pomocników. Sprawą najważniejszą, jest uświadomienie człowiekowi, że jest postacią niezależną i stoi ponad tymi wszystkimi mądrymi istotami duchowymi. Istotami duchowymi, które tak naprawdę, niewiele mądrości przekazują. One dokładnie wiedzą, jak zmanipulować świadomość, w jaką nutkę i konika odbiorcy uderzyć, by go zniewolić. Następnie postawić go na piedestale człowieka, który jest wybranym, bo uzyskał kontakt z istotami wysoko rozwiniętymi, które przysyła Bóg. Albo innych postawić w bezmyślnym zadowoleniu ślepo wierzących, którzy są w gronie słuchających mądrości od Boga.<br /><br />Nikomu nawet do głowy nie przyjdzie, że w całym ziemskim niebie, nie pozostała już, ani jedna pozytywna grupa istot duchowych. To, że słychać z ust nawiedzonych ładnie brzmiące słowa, suto wzbogacone słowem, miłość, nie oznacza, że są to słowa od Boga, lub, że są one chociażby z pozytywnych cywilizacji duchowych. Gdyby w istocie tak było, to co, miałyby oznaczać te słowa z tekstu Apokalipsy. <br /><br /><ul>Obj. 21:1-27<br /><strong>1.Potemem widział niebo nowe i ziemię nową; albowiem pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęła, a morza już więcej nie było.</strong><br /></ul>Po wydarzeniach, jakie nastaną w dniach ostatnich, nie będzie już ziemskich religii i astralnego nieba w takim stanie duchowym, jakie było przed tymi wydarzeniami. Będzie na ziemi wszystko nowe a więc inne niż teraz i zgodne z potrzebami Boga. Niebo astralne również będzie nowe z pozytywnymi systemami opieki, gdyby to obecne było dobre nie musiałoby być zmieniane.<br /><br />Czy może ktoś wyjaśni, jakim cudem z przestrzeni opieki astralnej, zdominowanej przez negatywny astral, pozytywne istoty duchowe wysyłają na ziemie swoje informacje. Są wysyłane przekazy duchowe, ale wszystkie swoje źródło maja w cywilizacjach, które za swój cel, mają zniewolenie człowieka. W głównej mierze po to, by dusze nie mogły powracać do nieba. Jednak również, działanie tych negatywnych cywilizacji astralnych, ma na celu zniszczenia świadomości ludzi z grona wybranych. Ludzi posiadających dusze, które podjęły się wykonać tak trudne zadanie, jakim jest przywrócenie we wszechświecie prawa i zasad życia, zgodnych z wolą Boga. <br /><br />Wszystkie wydarzenia, jakie dzieją się od grudnia 2007r, były precyzyjnie przygotowane już wiele tysięcy lat temu. Wybranie planety ziemi na miejsce działania to jedna sprawa, druga to przygotowanie ludzi. Dusza zrealizuje swoje zamierzenia tylko wtedy, gdy człowiek będzie żył w taki sposób, jak zostało to zaplanowane jeszcze w niebie. Problem tkwi w tym, że w trakcie życia dusza nie posiada możliwości wpływu na decyzje człowieka. Jeżeli jego los zostanie zakłócony, ona nie ma szans na zrealizowanie swoich zamierzeń. Taka sytuacja jest obecnie na ziemi, znakomita większość ludzi z wcielonymi starymi duszami, ma zakłócony tok przygotowanego losu.<br /><br />Moim pierwszym zadaniem, jest przekazanie wiedzy odpowiednim ludziom. Ta wiedza okazała się również niezbędna w trakcie wykonywania działań w przestrzeni duchowej ziemskiego nieba. Do tego zadania, nieświadomy nadchodzących rzeczywistych zdarzeń, przygotowywałem się ponad dwadzieścia lat, rozszerzając swoją wiedzę do niebywałych zakresów. Przez dziewięć ostatnich lat, dodatkowo poznawałem mentalnie świat duchowy, zarówno postaci człowieka jak również wielu cywilizacji eterycznych. Poznałem również świat duchowy, tej najważniejszej cywilizacji, nieba tej, w której żyją dusze i Bóg. W ostatnim półroczu ta cała wiedza i doświadczenie okazały się niezbędne do przeprowadzenia wielu działań. Kolejne działania, obecnie są realizowane i jeszcze wystąpią w nadchodzącym czasie.<br /><br /><p class="center"><strong>Pan Zastępów.</strong>]]></description>
<pubDate>Poniedziałek 25 Sierpień</pubDate>
<comments>Poniedziałek 25 Sierpień</comments>
</item>
<item>
<title>MIECZ ORIONA</title>
<link>http://www.religijne.pun.pl/viewtopic.php?pid=41#p41</link>
<guid isPermaLink="false">41@http://www.religijne.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Poniżej artykuł autorstwa Gryfa144 <br />post jest z cyklu: MIECZ ORIONA.<br /><br /><br /><br /> <p class="center"><span style="font-size: 21px"><strong><span style="color: #FFCC99">KOSMICZNY ARMAGEDON</span></strong></span><br /><br /><p class="center"><span style="font-size: 16px"><strong><span style="color: #FFCC00">PROLOG</span></strong></span><br /><br />Negatywny astral, ciemne moce, złe duchy i demony, to niszcząca człowieka plejada. Zgotowałem im autentyczny Armagedon, dziewiętnastego czerwca cała ziemska przestrzeń nieba wydawała się pustką. Takie wrażenie odniosłem po zakończonej akcji bojowej, w której brała udział cała grupa postaci w tym również &#8222;mitycznych&#8221;. Ta bojowa akcja, zwieńczyła okres półrocznych przygotowań i działań w przestrzeni ziemskiego nieba i na ziemi.<br /><br />Pozytywne cywilizacje astralne już dawno w tym rejonie wszechświata nie działały, negatywni rozbici, ukryli się tak, że nie było ich widać. Wiedziałem, że jeszcze są, jeszcze maja siłę, czułem ich w całej przestrzeni. Tysiące lat świetlnych, cały zasięg Horyzontu Zodiaku, miliardy gwiazd, jest gdzie się ukryć.<br /><br />Nawet nie minęła jedna chwila tej szokującej ciszy a już wiedziałem, sektory. Osiem sektorów horyzontu, takimi możliwościami dysponuje mój najważniejszy instrument, wiąże on struktury przestrzeni i pozwala zarządzać jej określonymi aspektami. Odruchowo rozpocząłem od aktywacji sektorów dolnych, zlokalizowanych przy srebrnym wierzchołku. Wystarczyło określić parametry każdego sektora i odpowiednio przyspieszyć tempo wiru pierścieni. Ten instrument, jest wyjątkowo skuteczny a jego pierścienie, to niebezpieczne bariery dla istot eterycznych. Sektory horyzontu podzieliły przestrzeń nieba na osiem niezależnych akwenów. Po ataku, który przeprowadziłem całą możliwą do uaktywnienia mocą jednostki negatywnych straciły nie tylko łączność, straciły również synchronizację w działaniu, główny atrybut ich skutecznego działania.<br /><br />Nie mogłem pozwolić im, by zsynchronizowali działania swoich różnorodnych form astralnych, które w tym momencie znajdowały się w stanie komunikacyjnego chaosu. Dla negatywnych cywilizacji astralnych, podstawowym zadaniem jest możliwość dominacji. Tego rodzaju przewagę uzyskują poprzez zgromadzenie odpowiedniej ilości, skrajnie różniących się poziomem rozwoju ewolucyjnego grup istot duchowych. Poważnym dla nich problemem, jest skuteczna selekcja i organizacja współpracy poszczególnych grup. Rozpiętość w formach ewolucji i zdolności, które cechują przedstawicieli z różnych poziomów astralnych, uniemożliwia współdziałanie we wspólnej grupie bojowej. Po ataku te różnorodne formacje tak zostały rozrzucone, że zawiadujący działaniami astralni przywódcy stracili możliwości zsynchronizowania wspólnych działań. Teraz ten cały bałagan organizacyjny, jest dodatkowo porozdzielany w poszczególnych sektorach horyzontu a struktura pierścieni zakłóca strumienie informacji.<br /><br />Gdy teraz, spisuję to, co wydarzyło się w tym wyjątkowo ważnym dla nieba i Boga czasie kosmicznych działań, mogę zdać sobie sprawę jak precyzyjnie, przez tysiące lat, cała ta akcja była przygotowywana. Jednym z elementów takiego przygotowania, są odpowiednio ułożone w czasie, daty narodzin wszystkich członków rodziny. Są one ściśle związane z położeniem planet w zodiaku, jaki był w czasie minionego półrocza i jeszcze cały czas jest. <br /><br />Objawiły się również dwa istotne dowody, które jednoznacznie wskazują na słuszność mojej drogi działania i na źródła inspirujące tę drogę. Po akcji, gdy po raz pierwszy w przeciągu ostatniego półrocza, poczułem się uwolniony od tego wewnętrznego bodźca, który mnie bezlitośnie motywował do myślenia i działania, nie wiedziałem, co zrobić z czasem. I chociaż później okazało się, że tego wolnego czasu było tylko kilkanaście godzin, to jednak doznałem tej chwili swobody. Mimo wszystko, ten czas, wykorzystałem na cel związany z poprzednim działaniem.<br /><br />Postanowiłem, spisać zbiór, który składał się na całokształt grupy biorącej udział w akcji bojowej. Tu objawił się pierwszy dowód. Poza moją postacią, prowadzącego te działania, gdy spisałem, członków mojej rodziny i &#8222;mityczne&#8221; postacie nieba, postanowiłem spisać wszystkie gwiazdozbiory. W pierwszej kolejności te, które swoim charakterem i wizerunkiem, pozwoliły mi na włączenie ich do działań. Następnie wszystkie gwiazdozbiory, przez które przebiegają płaszczyzny Horyzontu Zodiaku. W efekcie takiej kwalifikacji, pozostała grupa gwiazd i obiektów kosmicznych, które leżały na płaszczyznach Horyzontu a nie były związane z wskazanymi gwiazdozbiorami.<br /><br />Jedną z najważniejszych zasad, zbierania i działania w zakresie mojej wiedzy jest określona numeracja. Ta cecha spowodowała, że już członków mojej rodziny, mam odpowiednio umiejscowionych w przestrzeni Horyzontu. Dla mnie w tej przestrzeni przypada liczba siedem. Jest to ściśle związane z zasadami świętej geometrii i cechami, jakie objawiają się w eterycznej sferze życia człowieka na ziemi.<br /><br />Spisując poszczególne postacie, prowadziłem numerację, siebie musiałem pominąć z dwóch powodów, nie posiadam jedynki w zbiorze a te działania prowadziłem jako dowódca. Spis rozpocząłem od swojej rodziny a kolejną numerację stosowałem do postaci według wartości w działaniu.<br /><br />Ostatnia pozycja to liczna 72, przypadek czy szokująco precyzyjne przygotowanie działań na planie ziemskiego nieba. Liczba 72 należy do grona liczb określanych jako szczególne z racji swej matematycznej pozycji. Istotną rolę odgrywa w odniesieniu do działania Boga, jako elementu wpływu na ziemię i człowieka, przypisana jej została wartość, która określa ilość członków w drużynie Boga.<br /><br />W tym przypadku nie ma mowy o drużynie Boga, ale jest to drużyna dowódcy wojsk nieba. Taka ilość składowa drużyny z jednej strony wnosi informację, która wskazuje na źródło jako przyczynę tych działań a z drugiej pokazuje jak olbrzymia część ziemskiego nieba brała udział w tych zdarzeniach.<br /><br />Wartości przydane przez człowieka na przestrzeni dziejów poszczególnym gwiazdozbiorom, wniosły w klimat ziemskich informacji określone dane. Te z kolei, pozwoliły mi skorzystać z mocy gwiazdozbioru w aspekcie przypisanych mu przez ludzi cech i jego położenia. Najistotniejszym aspektem, który spełnił moje możliwości działania za pośrednictwem określonych wartościowo gwiazdozbiorów, były myśli ludzi do tych gwiazdozbiorów kierowane. Przez tysiąclecia taki zbiór uzyskał odpowiedni potencjał. Powstanie zbiorów myślowych o odpowiednim potencjale było możliwe dzięki zastosowaniu wpływu z nieba na człowieka. Ja na potencjale takich zbiorów, mogłem wykreować odpowiednio działające postacie.<br /><br />Jednak zanim ludzie mogli tworzyć mityczne wyobrażenia, to w pierwszej kolejności, musieliśmy wybrać odpowiednio do potrzeb położoną planetę wcieleniową. Taką, dla której widoczne na niebie gwiazdy, mogły się w oczach ludzi ułożyć w postacie. A te postacie, musiały przybrać założone przez nas cechy, zarówno postaci w zodiaku, jak i poza nim. Dalsze kroki, naszego działania wskazały człowiekowi, taki klimat myślowy związany z postaciami w gwiazdozbiorach, który utworzył dotyczącą ich mitologię. Na takiej bezie danych, mogłem korzystając ze swojego potencjału wiedzy, zorganizować atak. Przeprowadzony on został, przeciwko tym wszystkim związkom, jakie zostały zawarte pomiędzy cywilizacjami astralnymi, związkom, które powstały z przyczyny Lucyfera.<br /><br />Drugi dowód objawił się w zgoła niespotykany sposób. Róża, o której chcę napisać w trakcie działań czerwcowych (a więc w decydującym czasie działań, przeciwko negatywnym wpływom astralnym), rozpoczęła i zakończyła całe swoje kwitnienie. Zebrałem każdy płatek z piętnastu kwiatów. Przyroda ziemska jest istotnym elementem w moim działaniu na ziemi, jest ona środowiskiem życia człowieka, jego biologicznym źródłem i domem. Planując te działania nie mogliśmy pominąć przyrody. Dla przykładu dodam, że przed domem, w którym mieszkamy rośnie kilkuset letni dąb. Pokrój jego konarów jest tak ułożony, że na wysokości kilkunastu metrów, jego pień rozdziela się na dwa w formie proporcjonalnej litery V. Jest to wyjątkowo dorodne drzewo, które kładzie przed domem cień zaraz po tym jak słońce minie południe.<br /><br />Dowód, o którym wspomniałem przygotowała róża, która &#8222;postanowiła&#8221; po przekwitnięciu wypuścić jeszcze jeden pęd kwiatostanowy. Nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie szczególny jego wygląd a co istotniejsze miejsce, z którego wyrasta. Miejscem tym jest pień krzewu a nie jak przystoi naturze zeszłoroczne pędy.<br /> &#8222;Odrośl Dawidowa&#8221;, jest zwrotem, który wskazuje sposób odrodzenia się rodziny z rodu Dawidowego. Takie określenie przytacza sposób, w jaki potomek rodu zapowiadany w proroctwach, objawi się ponownie. Jego rodzina, nie będzie znana innym z tego rodu, tak jakby jej gałąź wyrosła z pnia drzewa genealogicznego, poniżej rozpoznanego składu rodziny w postaci korony.<br /><br /><blockquote><div class="incqbox"><p class="center"><img class="postimg" src="http://img521.imageshack.us/img521/955/1ofv4.png" alt="http://img521.imageshack.us/img521/955/1ofv4.png" /><br /><p class="center">Fot. 1 Widoczne w pniu róży miejsce, z którego wyrasta młody pęd kwiatostanowy.</div></blockquote><blockquote><div class="incqbox"><p class="center"><img class="postimg" src="http://img521.imageshack.us/img521/5907/2orc5.png" alt="http://img521.imageshack.us/img521/5907/2orc5.png" /><br /><p class="center">Fot. 2 Młody pęd kwiatostanowy, który wyrasta z pnia róży.</div></blockquote>Tu muszę nadmienić, że rodzina mojej matki przybyła z Francji, wraz z wojskiem Napoleona. Tam w Rennes le Chateau, osiedliła się Magdalena żona Jezusa Chrystusa. W Langwedocji z przyczyn, które spowodował Watykan, organizując polowanie na spadkobierców rodu &#8222;Grala&#8221; w średniowieczu zaginął ślad po tej gałęzi rodu Dawidowego. Gdyby ta gałąź rodu, odnalazła się teraz, było by to określone w podobny sposób, jako odrośl z pnia.<br /><br />Powróćmy do róży, bo to, że wypuściła nowy pęd kwiatostanowy z pnia to jedno, ona ukazała na tym pędzie jeszcze jedną informację. Skład rodziny biorącej udział w walce na planie eterycznym, w czasie, której to walki kwitła. Ten pęd ukazał sześć nowych pąków a dokładnie tyle postaci duchowych, liczy skład rodziny, który wprowadzałem do akcji w postacie nieboskłonu, dla tych członków rodziny przygotowane. Ta informacja nie jest ostatnią, jakie możemy odczytać z tej róży. Sześć pąków z kolei, posiadają szczególną wielkość, jeden jest duży i symbolizuje matkę. Pozostałe są małe i jednakowej wielkości w szczególny sposób rozmieszczone na pędzie, symbolizują dzieci. <br /><br /><blockquote><div class="incqbox"><p class="center"><img class="postimg" src="http://img413.imageshack.us/img413/89/3ozg6.png" alt="http://img413.imageshack.us/img413/89/3ozg6.png" /><br /><p class="center">Fot. 3 Sześć pąków widocznych na młodym pędzie. Jeden z nich jest wyraźnie większy.</div></blockquote><p class="center"><em><strong>Pan Zastępów</strong></em>]]></description>
<pubDate>Poniedziałek 25 Sierpień</pubDate>
<comments>Poniedziałek 25 Sierpień</comments>
</item>
<item>
<title>Co się dzieje z duszą po śmierci?</title>
<link>http://www.religijne.pun.pl/viewtopic.php?pid=40#p40</link>
<guid isPermaLink="false">40@http://www.religijne.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<strong>1. Czy Dusza po śmierci ciała zostaje odprowadzona od razu? </strong><br /><br />1/ Dusza po śmierci zostaje bezzwłocznie odprowadzona, jednak po rzeczywistej śmierci a nie, jeżeli człowiek jest w stanie śmierci klinicznej.<br /><br /><strong>2. Przez kogo lub przez co jest odprowadzana? Czy ktoś po nią przychodzi?</strong><br /><br />2/ Przybywają po nią do tego przeznaczone istoty astralne, by ją bezpiecznie odprowadzić.<br /><br /><strong>3. Czym jest system wcieleniowy, co tworzy jego strukturę i jaką posiada formę (hierarchię)?</strong><br /><br />3/ System wcieleniowy jest odpowiednio przygotowanym zespołem struktur eterycznych. W swym komplecie, działa w różnych aspektach zabezpieczenia życia człowieka na planecie wcieleniowej, takiej jak Ziemia. Zabezpieczenie życia człowieka rozpoczyna się w czasie gdy istoty człekokształtne są zakwalifikowane do ostatniego procesu ewolucji, który zakończy się wyeksponowaniem postaci ludzkiej. Teraz jego zakres obowiązków poszerza się o systemy zabezpieczenia duszy. Hierarchia w systemie jest zależna od istniejącej w tym rejonie wszechświata hierarchii astralnej.<br /><br /><strong>4. Czy posiada jakieś prawa i kto te prawa ustanowił?</strong><br /><br />4/ Dusza posiada swoje prawa, są one ustanowione przez społeczeństwo Nieba. Pierwszym prawem jest wolna wola.<br /><br /><strong>5. Kto zarządza tym system?</strong><br /><br />5/ Systemem Cywilizacji Nieba zarządzają rady poszczególnych stopni, są to grupy dusz a prawo do udziału w radzie dusza uzyskuje w trakcie życia w Niebie. Jej prawo, które wynika z sposobu życia to jeden warunek, drugim jest jej wola uczestniczenia w pracach zarządzających.<br /><br /><strong>6. Przez kogo jest przygotowywana procedura i na jakiej podstawie?</strong><br /><br />6/ Procedury są przygotowywane przez specjalistów.<br /><br /><strong>7. Kto zleca przygotowanie takowej procedury?</strong><br /><br />7/ Zlecają je odpowiednie rady.<br /><br /><strong>8. Dlaczego w przypadku Młodej Duszy jest przygotowywana taka procedura?</strong><br /><br />8/ Wynika to z rodzaju ewolucji i życia w Niebie.<br /><br /><strong>9. Czy Młoda Dusza bierze czynny udział w jej przygotowywaniu?</strong><br /><br />9/ Młoda dusza nie ma możliwości do kontaktowania się z innymi duszami, stąd nie może brać udziału w przygotowaniu jej wcielenia.<br /><br /><strong>10. Od czego lub od kogo zależy, że jest odprowadzona do ŚBD?</strong><br /><br />10/ Od emocji, jakie doznaje człowiek, w którego postać fizyczno &#8211; duchową jest wcielona.<br /><br /><strong>11. Kto lub co odprowadzą Młodą Duszę do ŚBD?</strong><br /><br />11/ Do bram Astral, od bram do Nieba jest pod opieką obsługi z Nieba.<br /><br /><strong>Kiedy następuje rzeczywista śmierć? Co o niej stanowi?<br />&nbsp; &nbsp; Do tej pory jest to dylemat dla naukowców, szczególnie w świetle najnowszych osiągnięć przywracania życia po ustaniu procesów biologicznych (zwierząt). <br />&nbsp; &nbsp; Bardzo często w różnych tekstach można przeczytać o błąkających się duszach, które pozostały w pobliżu świata fizycznego (Ziemi).</strong><br /><br /><br />Odp. od GRYF144<br /><br /><br />Odp 1 Odpowiem jak ta kwestia jest określana z punktu potrzeb duszy, bo to a nie możliwość pobudzenia ciała fizycznego do życia jest istotne dla duszy.<br /><br />Z takiego punktu widzenia śmierć człowieka następuje, gdy człowiek nie będzie już mógł spełniać zadań w stosunku do duszy.<br /><br />Działanie systemu psycho &#8211; emocjonalnego ustaje;<br />&nbsp; &nbsp;1/ Gdy mózg nie będzie już mógł spełniać zadania jakim jest sterowanie systemem postrzegana zewnętrznego, (percepcja).<br />&nbsp; &nbsp;2/ W takiej sytuacji, brak informacji o występowaniu zewnętrznych bodźców, uniemożliwia nadświadomości przygotowanie informacji o stanie reakcji.<br />&nbsp; &nbsp;3/ Brak takiej informacji, to brak przyczyny do działania w umyśle podświadomości. Jeżeli podświadomość nie reaguje nie powstają różnice potencjałów pola magnetycznego w przestrzeni splotu słonecznego.<br />&nbsp; &nbsp;4/ Mikro kropelki wody, które uwalniają się z pożywienia i przenikają przestrzeń splotu, nie są poddawane procesowi powiązań magnetycznych.<br />&nbsp; &nbsp;5/ Nie powstają formacje złożone z mikro kropelek wody, które odwzorowują swoim kształtem informacje o stanie reakcji.<br />&nbsp; &nbsp;6/ Brak aktualnie przesyłanych informacji z nadświadomości do mózgu, przez podświadomość i splot słoneczny, nie powoduje reakcji podświadomości i nie daje możliwości ułożenia formacji wodnej.<br />&nbsp; &nbsp;7/ Nie powstanie emocjonalny myślokrztałt i nie powstanie materia emocjonalna a dusza potrzebuje tylko i wyłącznie materii emocjonalnej z poziomu szczęścia. W zaistniałej sytuacji system emocjonalny przestaje działać i dusza zostaje odprowadzona.<br /><br /><br /><strong>Odp. Błąkające się dusze.</strong><br />Te istoty, które potocznie nazywa się błąkającymi duszami są w istocie istotami astralnymi.<br />W przeważającej ilości są to inkarnowane duchy astralne, które z jakiejś przyczyny, po śmierci człowieka nie zdążyły, lub nie mogły powrócić do swoich cywilizacji.<br /><br /><br />Pyt.2 <br /><br /><strong>1.&nbsp; &nbsp; Kim są istoty astralne? </strong><br /><br /><br />1/ W całokształcie ewolucji wszechświata, są to istoty wyewoluowane w procesie łączenia się myslokształtów w kolejne coraz bardziej złożone zbiory a dalej istoty duchowe. W stosunku do klimatu, którego dotyczy pytanie, są to istoty duchowe, bytujące w poziomach astralnych, biorących udział w procesie inkarnacji w ciało człowieka.<br /><br /><strong>2.&nbsp; &nbsp; Czy po śmierci Duszy grozi jej jakieś niebezpieczeństwo, przed którym te istoty mają ją chronić? </strong><br /><br />2/ W środowisku wszechświata dusza nie może żyć, cały czas musi być w bezpiecznych osłonach. Zabezpieczenie jej to obowiązek opieki astralnej, zarówno w trakcie wcielania i po śmierci człowieka. W czasie wcielenia jest zabezpieczona, całym zbiorem duchowym człowieka. W skład tego zbioru wchodzą inkarnowane istoty astralne i systemy eteryczne człowieka.<br /><br /><br /><strong>3.&nbsp; &nbsp; Jakiego rodzaju jest ono?</strong><br /><br />3/ Niebezpieczeństwo to różnica w budowie materii duszy i materii zarówno człowieka jak i istot astralnych. Masa materialna, z jakiej jest zbudowane ciało duszy ma całkowicie inną strukturę krystaliczną niż człowiek lub istoty astralne. Najlepsza krystalicznie materia dostępna we wszechświecie to materia emocjonalna odpowiadająca jakości emocji szczęścia i jest tworzona przez człowieka, który osiąga takie stany.<br />&nbsp; &nbsp;Dusza posiada jeszcze lepszą krystaliczność własnej materii a ta pochodząca z emocji człowieka służy jej jako zespół do kontaktu zewnętrznego, rodzaj narządów zmysłowych.<br />&nbsp; &nbsp;W kontekście takiej różnicy jakości materii ciała, pomiędzy duszą a wszystkim innym we wszechświecie, kontakt dla niej jest unicestwieniem jej wartości osobowych, zawartych w krystaliczności materii.<br /><br /><strong>Jeśli dusza w/g waszych teorii jest śmiertelna, to co robić by żyła jak najdłużej? </strong><br /><br />Wartości emocjonalne, które człowiek tworzy mają wpływ na instrumenty duszy. Materia emocjonalna tworzona przez człowieka, jest materiałem do budowy zmysłów duszy. W sytuacji młodych dusz, jeżeli te emocję będą negatywne, one nie powrócą do nieba. Jeżeli cywilizacja Lucyfera, nie wyrazi zgody na ich powrót do systemów wcieleniowych, te dusze zginą wraz z końcem ewolucji wszechświata. <br />Inaczej ta sprawa przedstawia się w stosunku do starych dusz. One z zasady, niezależnie od rodzaju emocji powracają do nieba po każdym wcieleniu. Jednak i one są zagrożone, zatrzymaniem w społeczności Lucyfera. Taka sytuacja może wystąpić, gdy człowiek z wcieloną starą duszą, będzie &#8222;kolaborował z Lucyferem&#8221;. <br />Opisałem w skrócie sytuacje, gdy brak możliwości powrotu do nieba, uniemożliwi bardzo długie życie duszy. <br />W trakcie wcielenia nie występują wpływy w stosunku do duszy, innego rodzaju niż wskazane, powyżej. Jakiekolwiek działanie człowieka, nie może mieć wpływu, na długość życia duszy. Efekty życia człowieka nie mają wpływu na osobowość duszy, długość życia duszy w niebie zależy od osobowości a dokładniej, od jej aspektów uczuciowych. <br /><br /><strong>Co czeka zwykłego człowieka po śmierci?</strong> <br /><br />W stosunku do śmierci i duszy nie istnieje różnica pomiędzy ludźmi. Człowieka po śmierci czekają określone procedury, lecz ich charakter nie dotyczy oddziaływania na poziomie świadomości. Świadomość jest pierwszym aspektem człowieka, który kończy życie w dosłownym tego znaczeniu Działanie świadomości zanika wraz z zaprzestaniem działania człowieka na poziomie percepcji. Jednak zbiór w postaci materii, będącej bazą świadomości istnieje do momentu istnienia biopola człowieka. <br />Następnym aspektem postaci człowieka, który przestaje funkcjonować jest nadświadomość. Czynności tego umysłu tracą możliwość działania z chwilą zaprzestania pracy mózgu. W momencie, gdy mózg nie tworzy już myślokształtów, nadświadomość nie otrzymuje informacji o stanie reakcji jak również, wyników związanych z działaniem systemu percepcji. <br />Koniec działania, nadświadomości jest sygnałem do wyprowadzenia z człowieka wcielonej duszy. Wraz z dusza są odinstalowane trzy inkarnowane ciała astralne, które wchodzą w skład nadświadomości. <br />Kolejnym etapem, kończenia programu życia człowieka jest obumieranie ciała biologicznego z co się z tym wiąże zaniku biopola. Zanik biopola, jest sygnałem do odprowadzenia kolejnych trzech istot astralnych inkarnowanych w dolne, czakramy, które tworzyły podświadomość. Wraz z zanikiem biopola również, zanika zbiór materii umysłu świadomości człowieka. <br />Koniec istnienia człowieka to rozwiązanie wszystkich form biologicznych i uwolnienie cząstek mineralnych, które są określane mianem prochu. <br /><br /><br /><br /><strong>Czy nasze wspomnienia, myśli, osobowość zginą po śmierci powłoki cielesnej? </strong><br /><br /><br /> Człowiek w swojej postaci fizyczno- duchowej, posiada dwa umysły duchowe; nadświadomość i podświadomość, umysł fizyczno &#8211; eteryczny, jakim jest świadomość i mózg, jako przetwornik, transmiter i system zarządzania życiem biologicznym. Jeżeli do tego zbioru dodamy, sześć inkarnowanych istot duchowych, które z jednej strony wchodzą w skład umysłów duchowych a z drugiej są indywidualnymi istotami, wrażliwymi na materię emocjonalną, to mamy ogólny obraz możliwości działania i kodowania. Każda z tych form w zakresie własnego oddziaływania, wnosi swoje cechy i predyspozycje a w odwrotnym kierunku, koduje efekty emocjonalne lub myślowe działania człowieka. <br />Zgodnie z powiedzeniem &#8222;w przyrodzie nic nie ginie&#8221;, wszystkie efekty działania człowieka są przejmowane przez różne formy w odpowiednim dla nich aspekcie. <br />Po śmierci powłoki cielesnej, ja określam ciało, nie jako powłokę tylko jako postać fizyczną, ta różnica jest istotna w kwestii całej postaci człowieka. Po śmierci postaci fizycznej, informacje o stanie życia biologicznego, materia emocjonalna i zbiór form myślowych, są w sposób naturalny przejęte, przez właściwe im formy duchowe. <br />Po śmierci człowieka nie pozostaje i w dalszym ciągu, już nie będzie działał umysł świadomości. <br /><br /><strong>Kim lub czym jest wg. Ciebie Lucyfer? </strong><br /><br />Lucyfer, jest istotą pochodzącą z nieba, żyje w postaci duszy. Różnica jaka dzieli go od dusz żyjących obecnie w niebie, polega na dyspozycji w zakresie ilości i jakości zmysłów. Lucyfer i wszystkie dusze, które wraz z nim opuściły niebo, jak również młode dusze, które nie mogą powrócić do nieba, dysponują zmysłami z zakresów negatywnego działania. <br /><br /><strong>Do czego Niebu potrzebny jest świat materialny? </strong><br /><br />Świat materialny, inaczej zwany &#8211; Wszechświatem, jest niezbędny do tworzenia materii emocjonalnej, w takim celu Niebo go zbudowało. Czynnikiem materialnym w takim wszechświecie, który jest ostatnim ogniwem jego ewolucji i spełnia zadanie całego wszechświata, jest postać fizyczna człowieka. Jednak by człowiek w swojej postaci fizycznej, mógł spełniać to zadanie w odpowiednim stopniu jakości materii emocjonalnej, niezbędne są formy duchowe. W końcowym efekcie ewolucji, powstał człowiek fizyczno &#8211; duchowy, narzędzie do tworzenia materii potrzebnej wcielanej w postać człowieka duszy, istoty z nieba. <br /><br /><strong>Czy Bóg pozwala na cierpienie człowieka? </strong><br /><br />Cierpienie człowieka jest efektem zakłócenia, naturalnych form jego życia w raju. Cywilizacja ziemska, jest jedną z wielu cywilizacji wcieleniowych w taki sposób w taki sposób zakłóconych. Sedno tego pytania, czy Bóg pozwala na cierpienie, jest bardzo istotną sprawą dla człowieka żyjącego na ziemi w zakłóconej cywilizacji. W niebie, projektując program ewolucji wszechświata a następnie, kiedy wykonywaliśmy aktywację ewolucji, wprowadziliśmy odpowiednie jak myśleliśmy zabezpieczenia. W czasie tych działań nikt nawet nie przypuszczał, że w przyszłości zaistnieje sytuacji, która okaże się przyczyną do postania zakłóceń życiu człowieka. Postać, o którą tak często mnie ludzie pytają- Lucyfer, jest całym winowajcą w sprawie powstania smutku, strachu, żalu, nadziei, litości a przede wszystkim cierpienia i nienawiści. <br />Bóg z taką sytuacją się nie zgadza, stąd moja obecna misja wojskowa przeciwko Lucyferowi, przygotowywana dziesiątki tysięcy lat. <br /><br /><strong>Czym jest świadomość? </strong><br /><br />Świadomość człowieka, jest umysłem fizyczno - eterycznym człowieka. Powstaje w trakcie życia, w procesie doświadczania i trwałego zapisywania w przestrzeni świadomości. W przestrzeni świadomości, są zbierane formy złożone z mikro &#8211; kropelek wody, których postać jest uformowana programem myślowym i związanymi, z nim emocjami. Te formy składowe świadomości, są wzajemnie powiązane polem magnetycznym człowieka. Zakres i charakter umysłu świadomości, jest zależny od zdolności percepcji i aktywności zmysłów. Zadaniem świadomości, jest kontrola programów myślowych człowieka, których twórcą jest umysł nadświadomości. W świadomości zawarta jest wola człowieka, instrument, który ma prawo decydować o rodzaju i formie postępowania. Obecnie żyjący na ziemi człowiek ma ten instrument woli poważnie zniewolony a przyczyną tego zniewolenia, jest działania kultów i religii. Ogólnie oceniając sytuację, jaka panuje w cywilizacji ziemskiej, możemy stwierdzić, że religie i kulty są instrumentami wpływu Lucyfera, rozwiniętym w celu zniewolenia człowieka..<br /><br /><strong>Czy Lucyfer może się nawrócić? </strong><br /><br />Jednym z moich celów, jest spowodowanie by wszystkie dusze a w tym i Lucyfer, powróciły do nieba. Podejmowałem już działania w tym kierunku, jak do tego czasu bezskuteczne. To &#8222;nawrócenie&#8221; polegało by na decyzji, którą musi podjąć każda dusza o zmianie swojego charakteru postępowania emocjonalnego. <br /><br /><strong>Skad biorą sie duchy na ziemi ,skoro Bóg w całej swojej miłości powinien ich przyjąć do królestwa bożego? </strong><br /><br />Duchy, które możemy rozpoznawać na ziemi, nie mogą być zabrane do nieba. Są to istoty astralne, które nie pochodzą z nieba, nawet ich korzenie nie sięgają tamtej cywilizacji. Ich ojczyzną jest Środowisko wszechświata, tu powstały, żyją i wraz z końcem ewolucji zakończą istnienie. <br /><br /><strong>Po co jest piekło skoro Pan Bóg jest taki miłosierny i każdemu przebacza </strong><br /><br />Nie ma piekła. Wizerunek obrazujący Piekło i Czyściec, to efekt ewolucji wartości kultowych. Jeżeli kapłani chcą posiadać władzę nad wiernymi, musza mieć do tego odpowiednie instrumenty. Jednak osobowości ludzi są tak różnorodne, że straszenie tylko karą Boga na niektórych nie działało. Piekło to już coś, w ramach tego wizerunku można było ująć naprawdę straszne rzeczy, które pozostaną do dyspozycji grzesznika. <br /><br /><strong>Czym/kim jest wspomniany w odpowiedziach Lucyfer? </strong><br /><br />Lucyfer, postać ogólnie znana, lecz tylko w niewielkim stopniu właściwie przedstawiana. Jego pierwsze pojawienie się we wszechświecie, spowodowane było zdarzeniami, które wystąpiły w niebie. Był to czas, bardzo poważnych zmian w emocjonalnej formie życia duszy. Istotą takich zmian, była chęć przedłużenia życia każdej duszy, która żyje w niebie <br />Wprowadzenie w życie takich planów, wymagało przeprowadzenia bardzo istotnych dla duszy zmian w jej systemie instrumentów osobistych, czyli zmiany zakresu działania zmysłów. Postać duszy w trakcie ewolucji, tak rozwinęła swoją postać, że umysł i osobowość, inaczej cała istota wartości postaci, jest oddzielona od sfery zmysłów. <br />Człowiek żyjący z wcieloną dusza, jest twornikiem materii na takie zmysły z materii emitowanej z układu emocjonalnego człowieka, tworzą się i asymilują z ciałem duszy instrumenty jej zmysłów. Wcielana w postać człowieka młoda dusza, już jest dojrzałą w swej istocie osobowej postacią. Jednak ta, już rozwinięta postać duszy, nie może nawiązać kontaktu z innymi duszami i z całą infrastrukturą w środowisku nieba. Innymi słowy; ona nie może aktywnie żyć w niebie. <br />W takiej formie budowy postaci duszy, gdzie jej kompletna osobowo i umysłowo istota, jest oddzielona od jej własnych instrumentów zmysłowych, można czynić zmiany w polu instrumentów. Dla przykładu; człowiekowi zakłada się implanty, które zmieniają słuch, smak, wzrok itp. <br />Większością głosów w obowiązkowym referendum, przyjęta została decyzja o przeprowadzeniu zmian. Biorąc pod uwagę podstawowa zasadę wolnej woli, dusze, które nie wyraziły zgody na taka zmianę swoich form życia emocjonalnego, mają prawo do zachowania poprzedniej formy. Zaistniała sytuacja, która zmusiła nas do działań zabezpieczających przyszłe środowisko nieba, takie gdzie inaczej emocjonalnie postępujące dusze muszą mieć odpowiednie warunki do życia. <br />Obecność w takim środowisku dusz, które emitują negatywne emocje a w takiej formie przebiegało życie w niebie do czasu tamtych zmian, była niedopuszczalna. Jedynym wyjściem w takiej sytuacji, było przygotowanie bezpiecznej enklawy życia dla dusz, które nie chciały zmienić swojego życia. Taka enklawa nie mogła być zbudowana w środowisku nieba, ze względu na bezpieczeństwo jego mieszkańców. Postanowiliśmy zbudować ją w naszym wszechświecie i umieścić w niej wszystkie dusze wraz z Lucyferem. <br />Lucyfer jest jedna z dusz, które piastowały w niebie najwyższe godności, był członkiem Rady Głównej Nieba. Posiada szczególne instrumenty, dwa diademy, instrumenty, które posiadają tylko członkowie najwyższej rady nieba, zachowują je dożywotnio z wyjątkiem sytuacji szczególnych, gdyby taka dusza dopuściła się poważnych wykroczeń. <br />Umieszczenie Lucyfera wraz z innymi duszami w enklawie, zbudowanej w naszym wszechświecie, niosło z sobą określone warunki. <br />W każdym czasie, gdy Rada Główna Negatywnej Cywilizacji Duszy, podejmie decyzje o zmianie stanowiska względem zasad życia, mogą powrócić do społeczności nieba. <br />Mimo prób, jakie przeprowadziliśmy, nie udało nam się zmienić stanowiska ich rady. Ostatnie trzy takie próby przeprowadziłem osobiście z racji, że jestem we wszechświecie, lecz nie dały one zadowalających rezultatów. Jedno, co osiągnąłem to, wiedza o rzeczywistym nastawieniu społeczności cywilizacji Lucyfera, jest ona odmienna od stanowiska rady. <br />Sytuacja, jaka zaistniała we wszechświecie z przyczyny wpływu Lucyfera, (przypisanie wpływu tylko Lucyferowi jest formułą, związaną z odpowiedzialnością władzy w istocie wpływ, mają również inne dusze z jego cywilizacji), spowodowała szereg zakłóceń w konsekwencji, doszło do tego, ze młode dusze zostały wbrew ich woli, zatrzymywane w cywilizacji Lucyfera. <br /><br /><strong>Co to jest zło, jaka jest jego natura i przyczyna? </strong><br /><br />Zło z definicji, określane jest, jako przyczyna negatywnego wpływu na człowieka. Wpływ taki, może powstawać w różnych warunkach i z przyczyny, która tylko w najbardziej ogólny sposób określa takie źródło zła. Źródło zła, jest odnoszone do klimatu społecznych potrzeb, klimatu wierzeń i do indywidualnych odniesień. Zło łatwiej jest wskazać, przez efekt, niż według jego przyczyny źródłowej. <br />W efektach, które objawiają się z przyczyny ewolucji wszechświata, nie występuje zło. Również efekty pracy istot duchowych w niezakłóconych warunkach, istot, które są wyewoluowane we wszechświecie, nie objawiają zła. <br />ZŁO OBJAWIA SWÓJ WPŁYW, TYLKO W EFEKTACH ŻYCIA CZŁOWIEKA. <br />Źródeł zła, należy poszukiwać tam, gdzie występują rozpoznane jego przyczyny. Pozwolę tu sobie, na ominięcie całej genezy przyczyny i skutku występowania zła, wskażę samo źródło. <br />Jeżeli w naturalnych warunkach życia wszechświata zło nie występuje, to znaczy, że jego przyczyny zostały tu przyniesione. Po drodze przyczynowo skutkowej, jak po nitce do kłębka, można dojść do źródeł zła. Jak już wyżej napisałem, pomijając drogę przyczynową, wskazuje na źródło zła Cywilizację Lucyfera. <br />Końcowy efekt zła, zatrzymanie duszy w tej cywilizacji, był podstawową przyczyną inicjacji takich form oddziaływania na człowieka. Ziarnem tego procederu, są wpływy przyczynowe w umyśle nadświadomości człowieka. Charakter takich wpływów, określał, nieznane uprzednio, potrzeby posiadania wartości dodanych, do zbioru potrzeb podstawowych w raju. <br />Rozpoczął się proceder organizowania &#8222;zbiorów własnych&#8221; zalążek &#8222;posiadania&#8221;. W dalszej ewolucji, procesu zdobywania i powiększania zbiorów własnych, wytworzyła się konkurencja, która z kolei inicjowała ekspansję drastyczności w działaniu. <br />Generacja kolejnych, coraz drastyczniejszych metod, była już tylko kwestią czasu a w naszej cywilizacji obserwujemy apogeum możliwości zniszczenia i zaślepienia. <br /><br /><strong>Dlaczego Bóg pozwolił na istnienie zła? </strong><br /><br />Cywilizacja Nieba nie posiada bezpośredniego wpływu, na tok ewolucji we wszechświecie. Problem, jaki powstał w naszym wszechświecie, jest przypadkiem jednostkowym, który należy usunąć indywidualnie. <br />Zło, które jest efektem wpływów cywilizacji Lucyfera, nie stwarza zagrożenia w innych wszechświatach, również nie powoduje zmiany w przyczynowości wpływającej na procesy ewolucji. Jest ono, zewnętrznym wpływem a moja misja ma na celu, usunięcie instrumentów oddziaływania na człowieka, co w efekcie pozbawi Lucyfera skuteczności działania. <br />W konkluzji; Bóg nie wyraża zgody na istnienie zła a jego przeciwdziałanie, objawia się wysłaniem grupy wybranych dusz, których zadaniem jest usunięcie zła z życia człowieka. <br /><br /><strong>Kto stworzył materialny świat. </strong><br /><br />Materialny świat, jak i świat duchowy, wyewoluował w środowisku przestrzeni wszechświata. Ewolucja biologii i człowieka, są procesami sterowanymi, kontrolę nad tymi procesami piastują ogrodnicy astralni. <br />Wskazywany na stworzyciela Bóg, jest duszą, piastującą najwyższe stanowisko w cywilizacji budowniczych. Cywilizacja nieba, nie budowała całej formy obecnie istniejącego wszechświata, jedynie wykonała przestrzeń, w której ewoluują systemy gwiezdne. Po wykonaniu przestrzeni wszechświata, środowiska fizycznego, którego cechy fizyczne, są niezbędne do prawidłowego działania procesów ewolucji, budowniczowie zadysponowali do tej przestrzeni odpowiednią siłę motoryczną. <br /><br /><strong>co się kryje pod pojęciem duchowość astralna??? </strong><br /><br />Używam określenia &#8222;duchowość astralna&#8221; w celu podziału całokształtu informacji, które opisują duchowość. Poza duchowością astralną wyróżniam jeszcze duchowość nieba, która wraz z duchowością astralną odnosi się do inteligentnych cywilizacji. <br />Pojęcie &#8222;duchowość astralna&#8221;, ujmuje w zakresie wskazania wszystkie inteligentne formy życia, rozwinięte z myślokształtów, tworzonych w trakcie ewolucji życia we wszechświecie. Ewolucja tego typu form jak również istot, jest niezbędna do wykonania procesów ewolucyjnych, których efektem jest powstanie człowieka. Człowiek żyje w symbiozie z istotami astralnymi i dzięki ich pracy, niebo może wcielać dusze w ciało fizyczno duchowe człowieka. <br /><br /><strong>Dlaczego człowiek ma umysł </strong><br /><br />Umysł a raczej umysły, które posiada człowiek, są niezbędne do tworzenia złożonych procesów myślowych. Trzy umysły człowieka, są tak dobrane, by każdy miał do wykonania zadanie dotyczące wpływu na postępowanie człowieka, wpływu, który jest zgodny z wyewoluowanymi predyspozycjami istot tworzących. <br />Umysł podświadomości, tworzą istoty duchowe, których ewolucja jest jeszcze silnie związana z postaciami fizycznymi. Tworzą umysł, który dba o potrzeby bytowe człowieka i jest w stanie wynegocjować swoje cele. <br />Z kolei umysł nadświadomości, tworzą istoty duchowe zdecydowanie wyżej wyewoluowane. Ich potrzeby są oderwane od spraw bytowych, tak rozwinięte istoty realizują się w gronie myślicieli. To, co będą pragnęły zrealizować, poprzez działanie i myślenie człowieka, nie zawsze będzie zgodne z zamierzeniami podświadomości <br />Trzeci umysł świadomość, powstaje w celu kontrolowania wpływu na postępowanie człowieka, dwóch umysłów duchowych. Świadomość, ma obowiązek postawić tym umysłom, takie żądanie, by zrealizowały jej zamiary w kwestii postępowania człowieka. <br />Taka forma konstrukcji umysłów i ich wzajemnej zależności, pozwala rozwijać w systemie psycho -emocjonalnym człowieka procesy myślowo- uczuciowe daleko odbiegające od naturalnych potrzeb postaci fizycznej, przy jednoczesnym zabezpieczeniu jej podstawowych potrzeb. Człowiek tworzy nieporównywalnie wyższej jakości uczucia w stosunku do innych istot, przy tym zachowuje swoją przyziemną egzystencję. <br />Dusza, która jest wcielana w ciało człowieka, potrzebuje materii emocjonalnej odpowiadającej takie wysokiej wartości uczuciowej, wynikającej z odpowiedniej jakości myśli. <br />Wysoka jakość procesów myślowych, może powstawać tylko w umysłach istot wysoko wyewoluowanych. Tu taki stan wartości, zabezpiecza umysł nadświadomości. Jednakże istota, która posiada taki umysł już dawno, dzięki procesowi rozwoju zatraciła cechy istoty fizycznej. <br />Odpowiednio nasycona materia emocjonalna może powstawać tylko w systemach emocjonalnych istot fizycznych. A materia emocjonalna, którą musi cechować z jednej strony odpowiedni potencjał a z drugiej jakość, nie powstanie ani w jednej, ani w drugiej istocie. <br />Z takich potrzeb charakterów i z takich przyczyn tworzenia się materii emocjonalnej, narodził się pomysł, wyewoluowania człowieka. Postaci człowieka, która będzie posiadała potrzeby fizyczne i potrzeby duchowe. Tak rozwijającego się człowieka, który w obu aspektach swojej osobowości, może osiągać wysoką jakość życia. <br />W trój układowej formie umysłu świadomość ma zadanie trzymania w ryzach zapędów duchowych umysłu nadświadomości i zgodę na takie spełnianie potrzeb bytowych, które będą do przyjęcia przez umysł nadświadomości. <br /><br /><strong>Powiedziane jest że wszyscy trafią do nieba, a jak będzie się różnić droga grzesznika, od osoby &quot;czystej&quot; ?? </strong><br /><br />Grzesznik i osoba czysta. Jak ta sprawa wygląda z punktu widzenia Boga.? <br />Jakie efekty, czy drogę życia, definiuje określenie &#8211; grzech? <br />Z punktu widzenia potrzeb Boga, grzechem (formą niewłaściwego życia), jest brak w życiu człowieka, stanów radości, miłości i szczęścia. Jeżeli takie stany emocjonalne nie występują, dusza nie uzyska odpowiedniej materii emocjonalnej i nie będzie mogła powrócić do rodziny w niebie, <br />Takie życie człowieka, mimo, że wierzy w Boga, chodzi do kościoła, modli się a nawet jest wybitnie pobożną postacią w oczach Boga jest to życie grzeszne. <br />Z kolei osoba czysta, jest to człowiek, który żyje w radości i miłości, odczuwa stany szczęścia i te wartości powiela w czasie życia. Nie jest istotne, czy człowiek wierzy w Boga, jest religijny i czy pokazuje swoja postawę pobożnego. <br />Do nieba mogą powrócić tylko takie dusze, które zgromadziły odpowiednią ilość materii emocjonalnej, pochodzącej ze stanów szczęścia i miłości. Jeżeli człowiek nie wytworzy odpowiedniej ilości takiej materii, jego dusza nie będzie mogła powrócić do nieba, wiara tu nic nie pomoże. <br /><br /><br /><strong>Czym tak naprawdę jest &quot;<span style="color: blue">wędrówka dusz&quot;, </span>tzw. <span style="color: indigo">reinkarnacja?</span><br /></strong><br /><br />Wędrówka dusz i reinkarnacja, dwa terminy, które posiadają różne znaczenie, tu w treści pytania, mylnie zostały zrównane i jakoby wskazują taką samą wartości. Takie błędne odniesienie, istoty określanej mianem<span style="color: blue"> &#8222;dusza&#8221;</span> do procesu <span style="color: indigo">inkarnacji</span> występuje bardzo często, powiedzieć można, że jest to, ogólnie przyjęte znaczenie. Nic bardziej błędnego. Dla zrozumienia tematu, przytoczę taki przykład; Odniosę się do zbioru, człowiek jako kierowca samochodu, samochód, którym będzie jeździł i fotel przy pomocy, którego będzie mógł zająć miejsce w samochodzie.<br />&nbsp; &nbsp;- Człowieka tu porównamy do duszy, będzie on korzystał z samochodu siedząc w fotelu.<br />&nbsp; &nbsp;- Samochód tu porównywany do zsynchronizowanego zespołu ciała i duchowości ludzi, jest zbiorem złożonych podzespołów, które umożliwią człowiekowi, korzystanie z jego dobrodziejstwa.<br />&nbsp; &nbsp;- Fotel tu porównany do <span style="color: indigo">istoty astralnej</span>, jest miejscem gdzie korzystający z samochodu człowiek spełni swoje potrzeby.<br />&nbsp; &nbsp;Człowiek może skorzystać z samochodu, gdy wsiądzie do niego, umiejscawiając się w fotelu.<br />&nbsp; &nbsp;<span style="color: blue">Dusza</span>, będzie mogła <span style="color: blue">wcielić</span> się w człowieka, gdy uprzednio będzie dla niej, przygotowane odpowiednie miejsce. Takim miejscem są<span style="color: indigo"> istoty astralne, inkarnowane </span>w ciało człowieka. Fotel kierowcy tu wskazany, symbolizuje <span style="color: indigo">istoty astralne</span>, które podlegają <span style="color: indigo">inkarnacji,</span> lub kolejnym powtórzeniom takiej procedury, zwanej <span style="color: indigo">reinkarnacją.</span><br />&nbsp; &nbsp;Jak z tego wynika, inną rzeczą jest procedura dotycząca wprowadzania w ciało człowieka istoty określanej<span style="color: blue"> duszą</span> a inną sprawą jest, wprowadzanie <span style="color: indigo">istot astralnych</span> również w ciało człowieka. <span style="color: indigo">Zbiór sześciu istot inkarnowanych </span>w ciało człowieka, poza innymi funkcjami spełnia rolę, umiejscowienia w człowieku<span style="color: blue"> duszy</span> i połączenia jej pierścieni z systemem emocjonalnym.<br />&nbsp; &nbsp;Funkcję lokalizacji <span style="color: blue">duszy</span> w ciele człowieka, spełniają <span style="color: indigo">istoty astralne.</span> Tego typu funkcję spełnia fotel kierowcy w samochodzie z punktu widzenia potrzeb człowieka.<br />&nbsp; &nbsp;<span style="color: blue">Dusza wcielana</span> jest w człowieka, by uzyskać materię emocjonalną, która jest efektem jego uczynków. Człowiek, który jeździ samochodem, korzysta z jego możliwości działania. <br />&nbsp; &nbsp;Takie odniesienia, pokazują wzajemne stosunki, pomiędzy wskazywanymi wartościami. Stosunek <span style="color: blue">duszy</span> do człowieka jest taki, jak stosunek człowieka do samochodu. <span style="color: indigo">Istoty astralne</span> są dodatkowym wyposażeniem, które umożliwia działanie całego zbioru; człowiek &#8211; <span style="color: blue">wcielona dusza.</span><br />&nbsp; &nbsp;Inkarnacja w tym kontekście jest działaniem, które zdecydowanie różni się od wcielania. By dobrze zrozumieć stosunek określający hierarchię <span style="color: blue">duszy, istoty z nieba wcielanej</span> w ciało człowieka astralnych odniesieniu, do <span style="color: indigo">astralnych istot duchowych inkarnowanych</span> w tym samym czasie, również w to samo ciało człowieka, należy uwzględnić porównanie z przykładu człowieka i samochodu.<br />&nbsp; &nbsp;Inna kwestia, która wynika z określenia ujętego w pytaniu to, <span style="color: blue">&#8222;wędrówka dusz&#8221;. </span>Tego typu forma postępowania nie zachodzi w sposobie życia i działania <span style="color: blue">duszy</span>, która przebywa we wszechświecie. Dusze w środowisku wszechświata, nie mają możliwości wędrówki, to środowisko jest dla nich śmiertelnie niebezpieczne. <span style="color: blue">Dusze</span> również nie maja potrzeby wędrować tu we wszechświecie, nic taka wędrówka by im nie przyniosła poza zagrożeniem życia.<br />&nbsp; &nbsp;Poprzez procedurę <span style="color: blue">wcielania</span>, wyłącznie w ciało człowieka, <span style="color: blue">dusza </span>uzyskuje możliwość przebywania i korzystania ze środowiska życia wszechświata, jednak taka forma nie jest wędrówką.<br />&nbsp; &nbsp;Kwestia, która dotyczy<span style="color: indigo"> inkarnowania</span>, wprowadzania <span style="color: indigo">astralnych istot duchowych</span> w celu skompletowania postaci fizyczno &#8211; duchowej człowieka, dotyczy przygotowania miejsca dla <span style="color: blue">duszy</span> w ciele fizycznym.<br />&nbsp; &nbsp;W konkluzji do sprawy <span style="color: blue">wcielania</span> i <span style="color: indigo">inkarnacji;</span> należy w zdecydowany i jednoznaczny sposób rozdzielić wartościowo te dwie kwestie. Wcielaniu przynależy procedura obsługi<span style="color: blue"> duszy</span> istoty równej Bogu a <span style="color: indigo">inkarnacji </span>przynależy procedura obsługi <span style="color: indigo">istot astralnych,</span> które żyją tylko po to by wykonywać tego typu pracę w rodzaju inteligentnego narzędzia.<br /><br /><br /><br /><br /><br />Odpowiedzi na pytania udzielił Gryf144.<br /><br /><br /><br />------------<br /><br /><br />ŚBD&nbsp; - Środowisko Bytowe Dusz.<br /><br />--------------]]></description>
<pubDate>Poniedziałek 25 Sierpień</pubDate>
<comments>Poniedziałek 25 Sierpień</comments>
</item>
<item>
<title>Mesjasz żyje na ziemi w czasach obecnych</title>
<link>http://www.religijne.pun.pl/viewtopic.php?pid=39#p39</link>
<guid isPermaLink="false">39@http://www.religijne.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<a href="http://www.nautilus.org.pl/?i=740" target="_blank" rel="nofollow">http://www.nautilus.org.pl/?i=740</a><br /><br /><strong>Cyt. nautilus:</strong><br /><br /><em>Jego ponowne przyjście ma zmienić świat. Pisaliśmy o tym na naszych stronach i będziemy do tego wracać. Sprawa powrotu Jezusa Chrystusa na Ziemię jest żelaznym punktem najważniejszych i najwiarygodniejszych światowych przepowiedni. Czy to możliwe, żeby nie zauważyć &quot;nadejścia Mesjasza&quot;? Ten temat pojawił się w mailu, który pozwolimy sobie zaprezentować w serwisie Nautilusa. </em><br /><br /><br /><br />Jego ponowne przyjście ma zmienić świat. Pisaliśmy o tym na naszych stronach i będziemy do tego wracać. Sprawa powrotu Jezusa Chrystusa na Ziemię jest żelaznym punktem najważniejszych i najwiarygodniejszych światowych przepowiedni. Czy to możliwe, żeby nie zauważyć &quot;nadejścia Mesjasza&quot;? Ten temat pojawił się w mailu, który pozwolimy sobie zaprezentować w serwisie Nautilusa. <br /><br /><br /><strong>odp.do nautilusa GRYF144</strong><br /><br /><br /><span style="font-size: 18px"><span style="color: violet"><strong>Przyjście Syna Człowieczego. </strong></span></span><br /><br /><br />Przeczytałem artykuł, który dotyczył rozważań na temat przyjścia Mesjasza i wywiad z Panem Jerzym Rostawickim. Powiem krótko, NARESZCIE. Są w tym artykule ujęte kwestie, które dobrze odnoszą się do zasady rozumienia proroctw. Jednak brak jest tego, właściwego punktu odniesienia. Owym punktem jest czas. Nigdy nie można zapominać o czasie, bo w pierwszym momencie takiego zapomnienia zaczynamy się gubić. Czas to nie tylko godziny lub lata, czas to jest miejsce w tych godzinach i latach. Historia to czas, przyszłość również jest czasem, a czy miejsce, w którym żyjemy nie jest teraźniejszym czasem? <br /><br />Proroctwa przytoczone w artykule, mówią jednym głosem o przyjściu kogoś w Czasach Ostatecznych. Czy ten czas nie jest czasem ziemskim? Czy nie jest on czasem ludzi, żyjących w Czasach Ostatecznych? Do czego zmierzam - chcę pokazać wszystkim, to co jest najważniejsze. Punkt widzenia, z którego możemy oceniać proroctwa, mówiące o przyjściu Syna Człowieczego. Ten punkt, będzie odpowiednio umiejscowiony w czasie, tylko wtedy, gdy będziemy patrzyli, na przyjście Pana Zastępów i Króla Królów, z czasu jego życia na Ziemi. <br /><br /><span style="color: green"><strong>Czas Ostateczny już nastał, czego dowodzi Apokalipsa Św. Jana. W 3 wer. 13 rosdz. Jest tam wskazany początek Czasów Ostatecznych a data jest określona na rok 1985. W skrócie powiem, że zwrot brzmiący: &quot;i dziwowała się wszystka ziemia&quot; jest wskazaniem czasu. Należy zadać pytanie, kiedy może dziwować się &quot;wszystka ziemia&quot; to znaczy wszyscy ludzie żyjący na Ziemi? W tym miejscu proszę o wyrozumiałość, że pominę inne informacjie zawarte w tym wersecie. </strong></span><br /><br /><br />To wskazanie, które jest przyczyną do zdziwienia, ludzi na całej Ziemi, jest jedną sprawą. Drugą jest to, kiedy wszyscy ludzie, w jednym czasie będą mogli się dziwić? W odpowiedzi należy uwzględnić, fizyczną możliwość przekazania informacji w jednym czasie na całą planetę. Bo tylko w takiej sytuacji, gdy w każdym zakątku Ziemi, będzie nieograniczony dostęp do informacji, spełni się proroctwo Apokalipsy. Dzisiaj możemy powiedzieć, że na Ziemi, istnieje już taka forma komunikacji, jest nią internet. Radio i telewizja, tego wymogu nie spełniały. Internet uczynił z planety &quot;globalną wioskę&quot;, gdzie w każdej chwili, jeżeli mamy ochotę, możemy uzyskać wszystkie informacje. Rok, w którym powstał internet, należy uznać za początek Czasów Ostatecznych, a było to w 1985r. <br /><br />Inną równie istotną informacją, która będzie służyła dla prawidłowego odczytania proroctw, jest jednoznaczne wskazanie postaci w treści Apokalipsy. Pierwsze pięć wersetów tego dzieła, wyjaśniają dogłębnie tę kwestię. I tak już w pierwszym wersecie Apokalipsy, są wskazane dwie postacie. W słowach: &quot;Objawienie Jezusa Chrystusa, które mu dał Bóg&quot;, jest przedstawiony Bóg, przekazujący Objawienie Chrystusowi. Następnie w trzech kolejno po sobie następujących wersetach, odczytamy skierowane do nas pozdrowienia. I tak w trzecim, pozdrawia nas Bóg słowami, &quot;Błogosławiony, który czyta, i ci, którzy słuchają&quot; Kolejno w czwartym, otrzymujemy pozdrowienie od tego, który przyjść ma, jak dosłownie świadczy cytat,&quot;Laska wam i pokój niech będzie od tego, który jest, i który był, i który przyjść ma;&quot;. <br /><br />W piątym wersecie otrzymujemy pozdrowienie, od Jezusa Chrystusa. Słowa brzmiące, &quot;I od Jezusa Chrystusa, który jest onym świadkiem wiernym pierworodnym z umarłych, i książęciem królów ziemi&quot;, wyjaśniają dwie istotne sprawy.<strong> Po pierwsze Chrystus nie może powrócić na ziemię, a dowodzi tego zapis Apokalipsy. Chrystus pozdrawia jako trzecia w kolejności postać, wraz z zaświadczeniem, że jest tylko świadkiem na pochodzenie Objawienia od Boga. </strong>Poza tym druga postać, jest jednoznacznie przez Jana przedstawiona, jako ta, która przyjdzie na ziemię. Drugą bardzo ważną sprawą, jest wskazanie hierarchii w Niebie. Tak proszę się nie dziwić, określenie jest jednoznaczne. Chrystus jest jednym z najmłodszych, lub najmłodszym synem Boga. Dowodzą tego słowa, &quot;i książęciem królów ziemi&quot;, taki tytuł należy się tylko młodszemu rodzeństwu, rodu królewskiego. <span style="color: violet">Biorąc pod uwag, że zapowiadane jest przyjście syna Boga, to druga postać jest jednym z najstarszych lub najstarszym synem Boga i starszym bratem Chrystusa. </span><br /><br />W świetle informacji, które wskazują nam postać Syna Człowieczego i nasze życie w Czasach Ostatecznych, możemy określić punkt widzenia, do odczytania proroctw. Pozostała jeszcze tylko kwestia, przypisywania kierunków świata określonym obszarom na ziemi. Za czasów Chrystusa była to Palestyna, ale w obecnym czasie, będzie to raczej Europa zachodnia. Przemawiają za takim określeniem, czynniki wpływów politycznych. To moc polityczna przenosi, punkt ciężkości dla przypisywania kierunków świata. Gdy teraz odczytamy proroctwa, okaże się, że są bardziej czytelne i mniej wystąpi sprzeczności w informacjach.]]></description>
<pubDate>Poniedziałek 25 Sierpień</pubDate>
<comments>Poniedziałek 25 Sierpień</comments>
</item>
<item>
<title>Mesjasz żyje na ziemi w czasach obecnych</title>
<link>http://www.religijne.pun.pl/viewtopic.php?pid=38#p38</link>
<guid isPermaLink="false">38@http://www.religijne.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[MESJASZ. <br /><br /><strong>Wielu o nim mówi, jeszcze więcej ludzi na niego czeka, Czas Ostateczny już nadszedł, On żyje ludzie spotykają Go, niektórzy nawet dowiadują się, kim jest jednak nie przyjmują do swojej świadomość takiego stanu rzeczy. </strong>Lucyfer osiągnął sukces, jego jedyny przeciwnik, który miał przyjść, by pozbawić Go instrumentów, poprzez które wpływa na świadomości ludzi został pozbawiony zakładanej pomocy od ludzi. Wystarczyło, by w umyśle człowieka zakiełkowała myśl, która ukazuje Mesjasza jako potężną duchową istotę, przychodzącą wyzwolić ludzi z mocy piekieł. Takie oszustwo udało się, wprowadzić do świadomości człowieka. Teraz ludzie czekają na swego Zbawiciela nie rozumiejąc, że Syn Boga żyje pośród nich. Żyją pośród ludzi i tacy, którzy tu przybyli razem z nim. Zajmują w Niebie wysokie stanowiska, (o czym również świadczy treść Apokalipsy) i <strong>wraz z Synem Boga dowódcą wojsk nieba, mają tu na ziemi w czasach ostatecznych zadanie do wykonania.</strong> Po raz kolejny dodam, że dla potrzeb Lucyfera wystarczyło zmienić myślenie człowieka. Ludzie czekający na duchową postać nie zaakceptują postaci fizycznej. <br />Jednakże w nadziei, że żyją jeszcze ludzie z umysłami nie do końca zniewolonymi, wskażę dowody na fizyczne życie Syna Boga w obecnych czasach.<br /><br /><span style="color: green"><strong>Istnieje na ziemi zapis, który wskazuje dokładną datę urodzenia Mesjasza. Są wskazane inicjały, zarówno Jego, jak i jego małżonki. </strong></span>Jest określona ilość dzieci, które muszą mieć, by otworzyły się pieczęcie wskazywane treścią Apokalipsy. Siedmio osobowa rodzina Mesjasza, to Baranek tak szeroko opisywany w treści Apokalipsy. Są w zaszyfrowanej treści dowody, które wskazują takie informacje. <br />Prorokowana w różnej formie postać Mesjasza, ma przypisane określone cechy. Wskazywana jest między innymi taka, która mówi, że<strong> Syn Człowieczy będzie posiadał olbrzymią wiedzę. Żyjący obecnie człowiek, na którego wskazuje istniejący testament posiada taką wiedzę. Historia pokazuje wielkich myślicieli, jednak Jego wiedza ma zakres nieporównywalnie większy. </strong>Jest to istniejący fakt i mimo istnienia tego faktu, ludzie nie rozumieją istoty rzeczy. Pozostało niewiele czasu a siły zła uzyskują coraz więcej szans na obronę swojej pozycji we Wszechświecie. Może to się wydarzyć dzięki ślepocie ludzi. Zniszczenie instrumentów, które służą potrzebie Lucyfera jest możliwe tylko z pozycji wolnego i potężnego człowieka. Z tej przyczyny, dowódca armii nieba wcielił się w ciało człowieka. Wraz z Nim wcielonych jest wielu, wskazywani są w treści Apokalipsy, jako posiadający uszy &#8211; rozumiejący duchowe aspekty życia człowieka, bo na duchowym poziomie ma odbyć się walka ze złem.<br /><br />Jego rodowód, tkwi w narodzie izraelskim, a dokładniej w trzynastym pokoleniu. <br />Tak samo jak Jezus Chrystus, i On pochodzi z rodu Dawidowego, jednak jest Polakiem. <br /><strong>Jego przebudzenie w wieku trzydziestu trzech lat</strong>, pokrywa się w czasie ze wskazanym w zaszyfrowanej treści Apokalipsy początkiem czasów ostatecznych.<strong> Żyje jako normalny człowiek, tak samo jak żył Jezus Chrystus.</strong> We właściwym rozpoznaniu, Mesjasza żyjącego obecnie na ziemi <strong>przeszkadza świadomość ludzi ukształtowana wbrew woli Boga. </strong>W zaszyfrowanej treści Apokalipsy, jest kilka miejsc wskazujących na fizyczny charakter postaci, żyjącego na ziemi Syna Boga. Jest tam również przedstawiona hierarchia Nieba i rodziny Boga. Wskazane w pierwszym rozdziale postacie, żyją w królewskiej rodzinie Boga i zajmują przynależne im, zgodne z hierarchią stanowiska w Niebie. Jasno i bezspornie, jest pokazana informacja, która mówi, że Mesjasz i Jezus Chrystus to dwie różne postacie. Jezus Chrystus określony w piątym wersecie pierwszego rozdziału jako &#8222;książęcie&#8221; nie może jeszcze zajmować stanowisk w hierarchii nieba. <strong>Jako Mesjasz przybywa jego brat</strong>, który jest dowódcą wojsk nieba i zarazem królem Wszechświata, w którym żyjemy.<br /><br />Autor: K12G i Gryf144]]></description>
<pubDate>Poniedziałek 25 Sierpień</pubDate>
<comments>Poniedziałek 25 Sierpień</comments>
</item>
<item>
<title>Czy wiara stoi w sprzeczności z nauką?</title>
<link>http://www.religijne.pun.pl/viewtopic.php?pid=37#p37</link>
<guid isPermaLink="false">37@http://www.religijne.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Poniżej Autorski artykuł Gryfa144<br /><br /><br /><br /><span style="font-size: 18px"><strong>Czy wiara stoi w sprzeczności z nauką?</strong></span><br /><br /><br />Albert Einstein w swojej poniżej przytoczonej wypowiedzi, <br /><br /><blockquote><div class="incqbox">&quot;Nie myślę, że z konieczności nauka i religia są naturalnymi oponentami. W rzeczy samej, myślę, że jest bardzo bliski związek między nimi. Co więcej, myślę, że nauka bez religii jest kulawa, i odwrotnie, religia bez nauki jest ślepa. Obie są ważne i powinny współpracować &quot;ręka w rękę&quot;.</div></blockquote>odniósł się do religii i nauki. Czy to odniesienie do religii jest jednoznaczne z odniesieniem do wiary?<br />Jego jednoznaczne wskazanie na istnienie zależności, które wzajemnie motywują egzystencje i rozwój obu dziedzin, jest uzasadnione, lecz tylko wtedy, gdy dotyczy ono religii. Jednak, gdy w miejscu religii postawimy wiarę, charakter tych zależności jest inny.<br /><br />Podstawą do pełnego określenia każdego tematu jest wskazanie jego źródła. Źródłem, które przyczyniło się do powstania religii jest wiara, jednak wiara nie jest religią. Źródłem nauki jest doświadczenie poznawania, jednak poznawanie nie jest nauką. <br /><br />Człowiek korzystający z dobrodziejstwa wszystkich swoich zmysłów, wierzy i poznaje. Jednak te wszystkie kwestie, osobistego działania człowieka nie czynią, ani religii, ani nauki. Kultury te są owocem ewolucji cywilizacji człowieka na ziemi, one w rzeczywistości powstały jako wtórny i niezamierzony element jego życia. Ich nurty wywodzą się z charakteru i sposobu postępowania człowieka, lecz nie one były i są, wiodącą potrzebą powstania religii i nauki.<br /><br />Wiara i poznawanie, same z siebie nie byłyby wystarczającym bodźcem do rozwoju kultów i nauki. Niezbędny był wiodący czynnik, który najogólniej można określić jako potrzebę uzyskania więcej, ponad to, co oferowało naturalne środowisko. W czasie, gdy społeczeństwo żyjące w raju, było już wystarczająco zniewolone potrzebą wiary, zadziałał kolejny etap indoktrynacji drogą poza zmysłową. Dominacje w swoich społecznościach, przejęły odpowiednio silne i bezwzględne jednostki. W celu pozyskania określonych wartości, wiara jednostki posłużyła jako instrument do utworzenia kultu.<br /><br />Już istniejąca w świadomości człowieka, wyższa istota, została mianowana do postaci Boga. Z biegiem czasu, Bóg jako obiekt kultu, przybierał, a raczej przybierany był w różne szaty. Postać Boga ołtarzowego istnieje do dziś i osiągnęła wręcz kuriozalne formy. Najbardziej drastycznym przykładem jest tu, wyeksponowanie Jezusa Chrystusa do postaci, której nigdy nie wskazywał swoim życiem a przede wszystkim, której nigdy nie wskazywał, celem swojej misji na ziemi.<br /><br />By te wszystkie kwestie; charakteru człowieka, wiary, religii i nauki, określić w sposób wystarczająco pełny, należy wykazać informacje o ich źródłach. Nie wystarczy powiedzieć &#8222;wiara&#8221; i przyjąć, że wszystko, co jej dotyczy jest takie, jakie jej obecne rozumienie. Nic bardziej błędnego, takie stwierdzenie jest przykładem czystej iluzji.<br /><br />W obecnie istniejącym na ziemi rozumieniu istoty wiary, jest całkowity brak wykazania pierwotnych przyczyn jej powstania w zakresie świadomości człowieka. Tak słabo ugruntowany w wartości źródłowe, lecz niesłychanie istotny aspekt życia, jakim jest wiara, stawiany jest jako filar w wielu kwestiach życia. Najważniejszą podporą, jaką spełnia ten filar jest społeczne uzasadnienie potrzeby istnienia kultów i religii. W obecnie istniejącym pojęciu człowieka, wiara jest odniesieniem do Boga. Jednak to odniesienie, posiada silny akcent pośrednika w postaci kultu lub religii. Tak rozumiane przez wiernych pośrednictwo, zabezpiecza partykularne interesy instytucji pośredniczących. One dbają, by informacje kształtujące obraz człowieka wierzącego, nie wskazywały jego osobistych możliwości kontaktu z wartościami Boga. Brak informacji źródłowych, mówiących o pierwotnych zdolnościach, zabezpiecza takie interesy pośredników &#8211; Kapłanów.<br /><br />Iluzja w tej materii to, brak szczegółowych informacji o przyczynach powstania wiary. W efekcie takiej iluzji, wiara i religia to dla człowieka pojęcia, jednoznaczne lub ściśle z sobą związane. Taki obraz wiary, istniejącej nierozłącznie z religią, jawi nam się zawsze, gdy myślimy o życiu i Bogu. Często, zamieniamy słowa, religia i wiara a nawet jedna myśl, nam nie podda w wątpliwość tego rodzaju zależności. A powinna i to nie jedna, a każda. Jednak moc iluzji, jest żelazną bramą. O takiej bramie świadczą słowa ujęte w Psalmach;<br /><br /><ul><strong>Ps. 24:7<br />7. Podnieścież, o bramy! wierzchy wasze; podnieście się, wy bramy wieczne! aby wszedł król chwały!<br />(BG)</strong><br /></ul>Bramy na drodze do wiedzy, która powinna być dostępna dla świadomości, zawsze na ziemi zamykały człowiekowi drogę do poznania pierwotnych źródeł i przyczyn, życia zgodnego z potrzebą Boga. Cóż znaczy wiedza o istnieniu wiary, gdy nie wiemy, jakie były jej pierwotne wartości. Co czerpiemy z wiary, gdy poznajemy ją w klimacie religii?<br /><br /><strong>Jak te bramy wieczne otworzyć?</strong><br />Posiadamy odpowiednie instrumenty, które wydadzą owoc, jeżeli skorzystamy z logiki i filozofii. Tylko logicznie oceniając otaczające nas zdarzenia i rzeczy, możemy sprowadzić ich cechy i wartości, do poziomu jednoznaczności. Sprawa ujęta zbiorem logicznych orzeczeń, staje się niezależna, lecz sama w sobie spójną i logiczną. Jest odporna na destrukcyjne przyczyny, jednak zamknięta w swoi zbiorze wartości, czeka na dalsze logiczne rozwinięcie drogi przyczyny i skutku. Drogi, której sama jest efektem a po zaistnieniu dodatkowego czynnika, wraz z nim czyni kolejny efekt.<br /><br />I tu w sukurs logice przychodzi filozofia, która swobodnemu umysłowi pozwala porównywać i dopasowywać rzeczy, aż znajdzie tę jedyną, zgodną logicznie. W taki sposób, powstanie ścieżka poznania wstecz, całej drogi przyczynowo skutkowej. Takiej drogi wstecz, do źródła i pierwotnej przyczyny, której nasza logicznie określona wartość rzeczy, będzie jej właściwym efektem. Z kolei jakość takiego efektu, zależy od tego, jaki on uczyni wpływ na postępowanie człowieka w jego środowisku życia. Właściwym będzie taki, który przyczyni się do pozytywnych działań a w ich następstwie, powstaną pozytywne emocje. Wszystkie inne drogi i ich efekty z punktu widzenia potrzeb Boga nie są tymi właściwymi i w poszukiwaniu wstecznej drogi do przyczyn wiary, należy je pominąć.<br /><br />Takim sposobem myślenia a w przypadku braku ogniwek informacji w łańcuszku drogi przyczynowo - skutkowej z Boską pomocą, odkryłem świat za żelazną brama, za bramą wieczną.<br /><br />Odnalazłem tam również informacje, które mówią jak powstała wiara. Obrazują one człowieka, który nie znal słowa Bóg, nie znał słowa Niebo a potrafił je czuć i z nich korzystać. Są to cechy naturalne, zakorzenione w aspekcie duchowym człowieka, one pozwalają mu odczuwać więź i radość z rzeczy, których nie odbiera fizycznymi zmysłami. Rzeczy ulotnych i niewidocznych, lecz w tamtych warunkach raju, stale obecnych. Człowiek czuje się wolny i lekki, swobodny i radosny. Otaczające go środowisko życia, które nie stwarza problemów i w wystarczającym stopniu zabezpiecza byt, nie zakłóca tych ulotnych odczuć. Szczęście jest w zasięgu ręki a dusza otrzymuje to, ani mniej ani więcej, czego życzy sobie Bóg <br /> <br /><strong>Jak powstała wiara?</strong><br />Człowiek w Raju, wolny od nienaturalnych obciążeń, którego świadomość to &#8222;Biała Szata&#8221;, swobodnie dysponuje dobrodziejstwem tego eterycznego instrumentu do &#8222;odczuwania Boga&#8221;. Pozwala mu on, odczuwać uniesienie a przy tym wzniosłą radość, taką, jakiej nie doznaje czerpiąc z otaczającej go &#8222;Łaski Boga&#8221;, która jest jego naturalnym środowiskiem. Jednak taki eteryczny instrument, może spełniać swoje zadanie tylko w środowisku raju, które powstało zgodnie z wolą twórców wszechświata. Tam człowiek nie podlega przymusowi, który w cywilizacji na ziemi jest określany mianem, &#8222;życia w zurbanizowanym społeczeństwie&#8221;.<br /><br />Wiara jako zbiór wartości, które ujmują świadomy sposób odniesienia do Boga, jest efektem wprowadzenia zakłóceń w naturalne środowisko raju. Jednak wiara, nie jest pierwszym w szeregu efektem, wszystkich wprowadzanych zakłóceń. Wiara, została zastosowana jako wspomaganie negatywnego wpływu na człowieka, który już&nbsp; zdominowany, indywidualnymi dodatkowymi potrzebami, posiadał jeszcze możliwość swobodnego wyboru.<br /><br />Sposób zastosowania, takiego rodzaju negatywnych wpływów, polegał na przesłaniu informacji do świadomości człowieka w postaci odbieranych przez jego nadświadomość informacji poza zmysłowych. One, wraz z różnymi manifestacjami eterycznymi, które objawiały się w środowisku jego życia, utworzyły zbiór informacji o rzeczach nienaturalnych. W dalszej kolejności przesyłane droga duchową informacje, uzupełniły odczuwane i postrzegane zjawiska w cechy wartościowe. W kolejnych pokoleniach, informacje zarówno przekazywane do nadświadomości jak i w postaci objawień, pozwoliły człowiekowi rozpoznać istotę wyższą w przyszłości nazwaną Bogiem.<br /><br />W dalszej kolejności, bardziej zaradni członkowie społeczności, postanowili wykorzystać, indywidualną wiarę w istnienie Boga do własnych potrzeb. W ten sposób narodziły się kulty a w procesie rozwoju i ekspansji religie. Określenie &#8222;wiara&#8221; z pozycji indywidualnego postrzegania nieziemskich rzeczy i wiary w ich istnienie, poprzez wiarę wspólnot i kultowe filary, uzyskało rangę głównego aspektu w kanonie kultu czy religii.<br /><br />Należy pamiętać, że już indywidualne wierzenie, czy wiara w istnienie wyższej istoty lub Boga, było przyczyną ograniczenia swobodnego wpływu &#8222;Łaski Boga&#8221; jako naturalnego środowiska życia człowieka w raju. Obecnie istniejące formy wiary w społeczności życia człowieka na Ziemi, są wysoko zaawansowanym procesem destrukcji naturalnych wartości. W sposób zawoalowany, stoją w sprzeczności z potrzebami Boga a wszystko dzięki doświadczeniom, jakie cywilizacja Lucyfera nabyła przez kilka miliardów lat dominacji nad człowiekiem.<br /><br />Gdy będziemy wymawiali słowo wiara lub wierzę, zastanówmy się nad naszymi naturalnymi zdolnościami. Pomyślmy, że każdy może uaktywnić swoje naturalne cechy, które pozwolą mu odczuwać istnienie pokładów wzniosłych uczuć i niezgłębionej radości. Jest to emocjonalne wrażenie, którego nie sposób opisać. Pozwala ono na doznawanie szczęścia w sposób niezależny od otaczającej nas rzeczywistości.<br /><br /><strong>Pan Zastępów</strong><br /><br /><br /><br />Autor: Gryf144]]></description>
<pubDate>Poniedziałek 25 Sierpień</pubDate>
<comments>Poniedziałek 25 Sierpień</comments>
</item>
<item>
<title>Chorał Śląski tom II</title>
<link>http://www.religijne.pun.pl/viewtopic.php?pid=36#p36</link>
<guid isPermaLink="false">36@http://www.religijne.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Witajcie! Poszukują nut do pieśni slubnej &quot;Z ziemskiego trudu&quot;. Jesli ktoś mógłby mi pomóc byłbym wdzięczny:) W zamian mogę przesłać dużo różnych nut. Pozdrawiam!]]></description>
<pubDate>Sobota 5 Lipiec</pubDate>
<comments>Sobota 5 Lipiec</comments>
</item>
<item>
<title>Jakich macie ksieży na parafi.. proboszczow wikarych diakonow itp..?</title>
<link>http://www.religijne.pun.pl/viewtopic.php?pid=35#p35</link>
<guid isPermaLink="false">35@http://www.religijne.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Ja mam bardzo fajnych księży. :}<br />Proboszcz jeszcze całkiem niedawno działał mi na nerwy, ale spojrzałam na wszystko trochę inaczej i jest OK. =)<br /> W sumie zawsze trafiali się na mojej parafii fajni księża. =):)]]></description>
<pubDate>Poniedziałek 12 Maj</pubDate>
<comments>Poniedziałek 12 Maj</comments>
</item>
<item>
<title>Dziwne pytanie ale ...</title>
<link>http://www.religijne.pun.pl/viewtopic.php?pid=34#p34</link>
<guid isPermaLink="false">34@http://www.religijne.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[No oczywiście, że znam. :}:D]]></description>
<pubDate>Poniedziałek 12 Maj</pubDate>
<comments>Poniedziałek 12 Maj</comments>
</item>
<item>
<title>Dziwne pytanie ale ...</title>
<link>http://www.religijne.pun.pl/viewtopic.php?pid=33#p33</link>
<guid isPermaLink="false">33@http://www.religijne.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[ja znam ale w swoim poście nie chciałem go uzywac]]></description>
<pubDate>Wtorek 25 Grudzień</pubDate>
<comments>Wtorek 25 Grudzień</comments>
</item>
<item>
<title>Działy, kategorie</title>
<link>http://www.religijne.pun.pl/viewtopic.php?pid=32#p32</link>
<guid isPermaLink="false">32@http://www.religijne.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Co chcielibyście aby się w nich pozmieniało ?<br />I prosze zgłaszajcie się chętni do moderowania :D]]></description>
<pubDate>Poniedziałek 17 Grudzień</pubDate>
<comments>Poniedziałek 17 Grudzień</comments>
</item>
<item>
<title>Jakich macie ksieży na parafi.. proboszczow wikarych diakonow itp..?</title>
<link>http://www.religijne.pun.pl/viewtopic.php?pid=31#p31</link>
<guid isPermaLink="false">31@http://www.religijne.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Hmm, każdy może kogoś nie lubieć :) Ja także tak kiedyś miałem w parafii :)]]></description>
<pubDate>Poniedziałek 17 Grudzień</pubDate>
<comments>Poniedziałek 17 Grudzień</comments>
</item>
<item>
<title>Boże miłosierdzie a piekło</title>
<link>http://www.religijne.pun.pl/viewtopic.php?pid=30#p30</link>
<guid isPermaLink="false">30@http://www.religijne.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Hmm ja czasami jak widzę ludzi na tym świecie i ich zachowanie i postępowanie to dochodzę do wniosku ze piekło jest na ziemi ;] a po śmierci w zależności od naszych grzechow i naszego życia odbywamy swoja kare w czyśćcu a potem idziemy do nieba.. ale z drogiej strony przecież ludzie popełniali naprawdę takie grzechy jak nr Hitler co zabił tyle ludzi i czy on tez zasługują na niebo jak Ci co żyli zgodnie z przykazaniami..?]]></description>
<pubDate>Niedziela 16 Grudzień</pubDate>
<comments>Niedziela 16 Grudzień</comments>
</item>
</channel>
</rss>

